>> Strona Główna
>> cytaty
>> imiona
>> poezja
>> przyslowia
>> sennik
>> sentencje
>> sms
>> wierszownik
>> Mapa Serwisu
>> cytaty
>> imiona
>> poezja
>> przyslowia
>> sennik
>> sentencje
>> sms
>> wierszownik
>> Mapa Serwisu
Projekty domów wymiana bannerem olsztyn mapa profesor chmielewska ulga Gry generalny wykonawca Województwo warmińsko mazurskie
Spyware, tworzenie stron www, kredyty, domeny, solaria. Które konto osobiste wybrać? Zobacz nasz ranking kont osobistych. Nowoczesne konta bankowe (m.in. mBank Inteligo MultiBank) z obsługą przez Internet.
limo projekty domów PKV Fotografia stoły
- Niedopowiedziane
- Sam wiesz przecież, że nie będę sławić Dnia spotkania, gorzkiego żałobnie. Co ci mam na pamiątkę zostawić? Może cień mój? A po cóż cień tobie? Dedykację spalonej dramy? Nawet popiół z niej się nie ostał. Albo może ten, co wyszedł z ramy, Noworoczny okrutny portret? Albo ledwie, ledwie dosłyszalne Podzwanianie węgli w okna smudze? Albo słowa niedopowiedziane Przez znajomych o miłości cudzej. 2005-06-21
- PietropawłOwską
- Gdyśmy się po raz ostatni spotkali Na bulwarze, dokąd zwykliśmy przychodzić, Newa groziła przyborem fali I miasto żyło w obawie powodzi. Mówił o lecie, mówił także o tym, że być poetką to absurd po prostu. Jakże pamiętam sobór białozłoty I twierdzę Pietropawłowską! Bo i powietrze dziwne -jak dar boży Cudowne, że odetchnąć nie śmiesz. I w chwili tej dane mi było stworzyć Ostatnią z wszystkich obłąkanych pieśni. 2005-06-21
- Roztargnieniem
- Na szyi drobnych sznur korali, W szerokiej mufce chowam ręce, Wzrok z roztargnieniem błądzi w dali, A oczy nie zapłaczą więcej. I bledsza jest niż jedwab lila Twarz moja od przeczucia losu, I brwi dosięga mi co chwila Nie zakręcony pukiel włosów. I niepodobny jest do lotu Mój chód powolny, jak u chorej, Jak gdybym dotykała stopą Tratwy, a nie parkietów wzorów. Usta oddechem rozchylone, Mgła dziwna oczy mi przysłania, I drżą do piersi przytulone Kwiaty naszego niespotkania. 2005-06-21
- Przychodzisz
- Nie jesteśmy w lesie obydwoje I wołanie twe w drwinę się zmienia. Czemu nie przychodzisz, by ukoić Niepokoje niego sumienia? Twoje życie już biegnie inaczej, Inną żonę masz, inne troski. W suche oczy teraz mi patrzy Petersburska niedobra wiosna. Wedle zasług myśl gorączką zmąci, Suchy kaszel, śmierć to jej nagrody. A na Newie w oparze wilgoci Już ruszają wiosenne lody. 2005-06-21
- Niepowtarzalnej
- Niech znowu zagrzmią organowe tony, Niczym wiosenne pierwsze burze. Spojrzę zza pleców twojej narzeczonej I oczy lekko przymrużę. żegnaj mi, żegnaj, bądź bardzo szczęśliwy, Twe ślubowanie zwrócę ci bez żalu, Lecz strzeż się, nie mów przyjaciółce tkliwej O mej malignie już niepowtarzalnej. Bowiem przeszyje was piekącym jadem, Miłości waszej zada cios bolesny, A ja panować będę znów nad sadem, Gdzie słychać krzyki muz i traw szelesty. 2005-06-21
- BłOgosłAwieńStwo
- Pierwszy świt błogosławieństwo Boże Dotknął twarzy ukochanej blaskiem. Śpiący zbladł, inaczej się ułożył, Ale potem jeszcze mocniej zasnął. Może pocałunkiem się wydało Ciepłe tchnienie zesłane przez niebo... O, jak dawno już nie całowałam Miłych ust i smagłych ramion jego... Teraz, od umarłych bezcieleśniej, W mej wędrówce smutnej, nieustannej Przylatuję doń dźwiękami pieśni, Pieszczę tylko promykiem porannym. 2005-06-21
- OdśWięTność
- Tajnego niespotkania Odświętność tak jałowa. Słowa nie powiedziane, nie wymówione słowa. Spojrzenia nie skrzyżowane Co z sobą począć mają? łzy są tylko wygrane, że tak długo spływają. Podmoskiewskiej tarniny Jakieś w tym zawiłości... Wszystko to nazwą inni Nieśmiertelną miłością. 2005-06-21
- NałOżYłAm
- Jak bezradnie serce się kurczyło, A chód jeszcze był lekki i miękki, Lecz na prawą dłoń nałożyłam Rękawiczkę z mej lewej ręki. Wydawało się: stopni tak wiele, Lecz wiedziałam, że trzy, na pewno! Pośród klonów jesienny szelest... On poprosił: "O, umrzyj ze mną! Oszukały, zabrały mi siły Losy zmienne i nierozumne". I odrzekłam: "O, miły, miły, Mnie tak samo! I z tobą umrę..." To jest pieśń ostatniego spotkania. Popatrzyłam na dom w mrocznym cieniu. Oświetlona tylko sypialnia Obojętnej świecy płomieniem. 2005-06-21
- ObojęTnie-żółTym
- Tak bezradnie pierś stygła mi z chłodu, Ale szłam, zda się, lekko i żwawo. Rękawiczkę, ot tak, bez powodu, Z lewej ręki włożyłam na prawą. I zdawało się, schodków tak dużo, A widziałam, że tylko trzy były. Klon zaszumiał w jesiennej wichurze.. Prosił. Zejdźmy do wspólnej mogiły! Mnie oszukał, czy słyszysz, los srogi, Los niedobry i zmienny zarazem. Zawołałam: "Mój miły, mój drogi, I mnie również. Umrzyjmy więc razem". Oto piosnka o dniu pożegnalnym. Obrzuciłam dom ciemny spojrzeniem. Tylko świece jaśniały w sypialnym Obojętnie-żółtym płomieniem. 2005-06-21
- PrzyszedłEś
- Ty przyszedłeś pocieszyć mnie, miły, Taki tkliwy i łagodny taki... Unieść się z poduszki nie mam siły, A na oknach wszędzie gęste kraty. Ty myślałeś, że martwą zastaniesz I przyniosłeś wianuszek na czoło. Jak boleśnie uśmiechem mnie ranisz, Drwiący, dobrotliwy, niewesoły. Co mi teraz ta śmiertelna trwoga! Jeśli ze mną pobędziesz choć trochę, Przebaczenie wymodlę u Boga Tobie i tym wszystkim, których kochasz. 2005-06-21
- PodręCznikach
- Tyle próśb zawsze ma ukochana, Porzucona próśb żadnych nie miewa... Jak to dobrze, że dzisiaj od rana Lekkim lodem mróz rzekę odziewa. Oto wstąpię dopomóż mi, Chryste! Na pokrowiec ten kruchy ogromnie, A ty moje przechować chciej listy, By nas mogli rozsądzić potomni, By jaśniejszy i bardziej wspaniały Blask otoczył w ich oczach twą postać. Czyliż mogą w biografii twej chwały Jakiekolwiek bądź braki pozostać? Nazbyt słodkie doczesne napoje, Nazbyt gęste miłosne są sieci... Niechże kiedyś z imieniem tem mojem W podręcznikach spotkają się dzieci. I tak smutną opowieść czytając, Niech uśmiechną się chytrze i łzawo. Mnie miłości i szczęścia nie dając, Nagródź w zamian choć gorzką tą sławą. 2005-06-21
- SpóźNiłEś
- W blaskach zachodu pożółkł świat, Czule kwietniowy chłód się skrada, Spóźniłeś się o tyle lat, A jednak jestem tobie rada. Siądź bliżej, usiądź przy mnie tuż I uśmiechając się oczami, Na ten niebieski zeszyt spójrz Dziecinny zeszyt mój z wierszami. Przebacz, że tonąc w smutku złym, Cieszyć się słońcem nie umiałam. Przebacz i to, że w życiu mym Innych za ciebie często brałam. 2005-06-21
- KośCiołóW
- Wysokie stropy kościołów Jaśniejsze nad nieba sieć, Przebacz, chłopaczku wesoły, żem tobie przyniosła śmierć. Za róże z placyków małych, Za listów głupiutkich kwiat, Za to, żeś smutny i śmiały Z kochania smętnego bladł. Myślałam może umyślnie Przekornym byłeś i śmiesznym, Myślałam ukochać jak inne Nie można słabe i grzeszne. Lecz wszystko było na próżno, Gdy przyszły jesienne przeddnie, Śledziłeś nieczuły do późna Za mną uparcie i wszędzie. Jak gdybyś zbierał oznaki Mojego chłodu. O, przebacz! Dlaczegoś przyjął święcenia Piołunowego nieba? I śmierć do cię ręce przedarła, Powiedz, co było dalej? Nie wiedziałam, że tak kruche gardło Pod niebieskim kołnierzem się pali. Przebacz mi, sowie zduszone, Chłopaczku smukły, wesoły, Trudno mi dzisiaj do domu Powracać z wysokich kościołów. 2005-06-21
- WiewióRczą
- Wysoko w niebie chmurka zaszarzała Wiewiórczą, płasko rozpostartą skórką. Powiedział: "Nie żal mi twojego ciała, W marcu roztopi się, krucha Sniegurko!" W puszystej mufce lodowate dłonie. Było mi strasznie, było mi okrutnie... O, jak powrócić was, szybkie tygodnie Jego miłości ulotnej, tak krótkiej! Nie pragnę ani zemsty, ani bólu, Niech umrę razem z ostatnią śnieżycą. Jego wróżyłam w wigilię Trzech Króli I jego miłą byłam cały styczeń. 2005-06-21
- PociemniałE
- Wyszłam żegnać go do przedpokoju. W złotym kurzu postałam chwilę. Na dzwonnicy cerkiewki spokojnie, Uroczyście dzwony dzwoniły. Porzucona!... Jakie śmieszne słowo Jakbym była kwiatem albo chustką... Ale oczy patrzą już surowo W pociemniałe, ogromne lustro. 2005-06-21
- ZadrżAłA
- Było duszno od świateł potopu, A oczy jego jak blaski... Jenom zadrżała. Ten oto Zdoła mnie wreszcie ugłaskać. Schylił się. Wnet padnie słowo. Krew mi od twarzy odbiegła. O, gdybyż płytą grobową Miłość na życiu mym legła. 2005-06-21
- Wielkanocne
- Przez wysokie wrota, Przez moczary, błota, Drogą nie chodzoną, łąką nie koszoną, Przez nocy kordony, Wielkanocne dzwony, Nie wzywany, Nie mnie sądzony Na wieczerzę do mnie przyjdź! 2005-06-21
- ZawołAłAm
- Zawarła dłonie żałobnie po szalem... - Czemuś blada, choć oczy bez łez? - Bo mu duszę goryczą i żalem Napoiłam po brzeg i po kres. Zataczając się, wyszedł ode mnie Gorzkim skurczem ból usta mu zwiódł. Zbiegłam za nim schodami przez ciemnię, Biegłam za nim bez tchu aż do wrót. Zawołałam: "To żart! Tyś mi drogi! Wróć!... Nie wrócisz więc nie chcę już żyć..." I ten uśmiech męczeński i wrogi. I te słowa: "Zaziębisz się, idź" 2005-06-21
- Westchnieniem
- Zawsze cicha jest czułość prawdziwa, Nic jej przed okiem nie skryje. Próżno twoja ręka troskliwa Futrem otula mą szyję. Próżno o miłości wschodzącej Mówisz mi pokornym westchnieniem. O, jak znam uparte, płonące, Twe nigdy niesyte spojrzenie! 2005-06-21
- TĂŠSKNIKOCHACZEKA
- A kiedy przyjdzie już ten czas, By pójść przez życie razem, Pójdziemy zachwyceni wraz, Miłość nam będzie drogowskazem. A więc podajmy sobie dłoń I złączmy serc swych bicie, Wspólny nam los i wspólny dom Na całe nasze życie! Bez Ciebie tak pusto i oczom i ustom, Śmiech schował się w kącie i śni. Wieczory się dłużą, bo czasu zbyt dużo, Nikt bliski nie puka do drzwi. Tak wiele jest złego, szarego, groźnego, że smutno i płakać się chce. Mijają soboty, pamiętaj więc o tym, że komuś bez Ciebie tak źle! Będę patrzył w Twoje oczy I całował usta Twe, I dziękował będę Bogu, że Ty ciągle kochasz mnie! Będziemy razem dzielić Radości i kłopoty. Ja wezmę te pierwsze, Weź drugie, mój złoty! Blady księżyc krąży po niebie, maluje wzory na ciemnym tle, moje serce tęskni do Ciebie, a usta szepczą: Ja kocham Cię! Brakuje mi Twojego spokoju, Napięcia serc, Niepokoju bliskości, Po prostu brakuje mi Ciebie. Był w mym życiu jeden dzień, Dzień, w którym Cię poznałem. Tylko ten dzień liczy się, Bo wtedy pokochałem! Całuj, chłopcze, całuj szczerze Tysiąc razy, raz po raz! To dopiero świat uwierzy, że prawdziwa miłość w nas! Całus, całus to nie grzech Całus, całus to nie rozpusta Bóg karze się całować Bo to on stworzył usta Chcę Ci coś powiedzieć, lecz tak trudno mi wymówić te słowa. Bo ja Cię ... , albo już nie. Słyszysz , jak mi serce bije ? Ono Cię nigdy nie oszuka. Powiem Ci teraz , już się nie wycofam , bo wiesz ja Cię bardzo KOCHAM. Chcę ciągle marzyć, Chcę ciągle śnić, Lecz bardziej pragnę Przy Tobie być! Chcę, by słowa: ja i Ty Były jednym słowem: My! Chcę, żeby Twoje oczy w me oczy patrzyły, Chcę, żeby Twoje usta z mymi się złączyły, Chcę, żeby moje serce tylko Tobie biło, Chcę, żeby nas na świecie tylko dwoje było! Chciałabym Ci dać wiosenne zorze. Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew. Majowy księżyc, groźne morze, Zima słowików śpiew. Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń, Jak kwiatów polnych błękit snów, I moje serce przyjmij w darze. W miłsoci, której brak mi już słów. Chciałabym uciec od Ciebie Jak Kopciuszek I pozostawić jedynie maleńki pantofelek tęsknoty. Chciałabym, żebyś zachował go Na pamiątkę. Mnie nie szukaj bo nie znajdziesz Ja nie istnieję Jak Kopciuszek ... Chciałbym prośbę ducha Spełnić całą szczerze, Lecz w miłość tą drogą, Niestety, nie wierzę. Chociaż znałam chłopców tyle, Chociaż każdy śmieje się, Jednak każda twarz mi obca, Bo ja tylko kocham Cię! Choć ja tu, A Ty tam, Ja Cię zawsze W sercu mam. Bóg jedyny wie, Jak ja kocham Cię! Choć jesteś daleko ode mnie, Choć życie jest ponure i złe Pamiętaj, że ktoś potajemnie Kocha Cię. Choć mi smutno, nadziei nie tracę, że rozłąka przeminie jak sen, Znów pod rękę pójdziemy na spacer, Musi przyjść... i nadejdzie ten dzień! Choć się mało znamy, mało wiemy o sobie To jednak zdążyłem zakochać się w Tobie. I chociaż nie będę patrzeć w Twe piękne oczy Śnić będę na pewno o Tobie po nocy. I będę wspominać chwile razem spędzone, Bo w sercu pozostały mi już tylko one... Ciągle o Tobie marzę, Jesteś wątkiem mych snów. Chcę być wiecznie z Tobą, Słuchać wciąż Twoich słów! Ciebie noszę w sercu I kocham bez granic, I Ciebie nie oddam Nikomu i za nic! Ciemnością noc zalała świat, Miliony gwiazd na niebie. Ty nosisz w sercu wiosny kwiat, Ja w sercu - tylko Ciebie! Co dzień w tym samym miejscu spotykają się zakochani. On i ona są wierni jednemu sercu, którego nikt nigdy nie zrani. On obejmuje ją spokojnie wpatrując się w jej powieki. Ona obrzuca go spokojnie, hojna. On chciałby żeby to trwało wieki. Co wolisz: czy gwiazd tysiące? Czy oczy niebieskie, marzące? Czy jasne słońce na niebie? Czy ciche słowa: - Ja kocham Ciebie?! Cóż ja Ci oddam za miłość? Czym się me serce odwdzięczy? Wszystko Ci oddam, co mam! Wszystko! I... jeszcze więcej! Lecz mimo wszystko tajemnie Najdroższe zostawię dla siebie, Bo przecież nie żądasz ode mnie, Abym oddała i Ciebie?... Cóż są warte te miliony, O których aż tylu marzy? Czyż nie starczy jedno serce, Które Cię miłością darzy? Czasem myślę o Tobie: - "Zapomniał!", Lecz nadzieja wciąż w sercu mym trwa. Takiej drugiej nie znajdziesz na świecie Kochającej, cierpliwej, jak ja! Czasem, tylko czasem, Przychodzi taka chwila, że chcę być obok Ciebie, Gdy noc srebrzysta mija. Chcę ujrzeć Twoje oczy, Gdy słońce budzi się. Naprawdę, tylko czasem Tak kochać mi się chce. Czegoś mi brak, czegoś pięknego.. Dotyku warg, uśmiechu Twego. Twych miłych pieszczot słodkich, jak miód, Oczu kochających, dźwięku Twych słów. Twej obecności, ciepła, oddechu, Twej miłości, żartu, uśmiechu. Brak mi wszystkiego. Więc pocóż żyć ? Chyba tylko dlatego, by z Tobą wiecznie być ! Czegoś mi brak, czegoś wielkiego: Twej obecności, dotyku Twego, Twych uczuć młodych, słodkich jak miód, Oczu kochanych, dźwięku Twych słów, Smaku ust Twoich, ciepła oddechu, Twej obecności, żartów, uśmiechu, Codziennych spotkań, długich spacerów. Tkliwych pożegnań, błądzeń bez celu... Brak mi wszystkiego, więc po co żyć? Chyba że po to, by z Tobą być! Czemu smutno na mnie patrzysz, Czemu myślisz o mnie źle? Czemu nie chcesz mi uwierzyć, że naprawdę kocham Cię?! Czy pamiętasz jak to było Gdy byliśmy sam na sam ? Bicie serca mi mówiło, że dla siebie Ciebie mam. Ty tuliłaś mnie w ramionach Całowałaś usta me. Wtedy wreszcie zrozumiałem że naprawdę Kocham Cię. Czy pamiętasz, jak to było, Gdy byliśmy sam na sam? Bicie serca mi mówiło, że dla Ciebie serce mam! Czy pozwolisz, że ci powiem, W wielkim skrócie i milczeniu, że ci oddam i otworzę W ciszy serc, Potoków lśnieniu, Słowa dwa przez sen porwane, Przez noc ukryte, przez czas schwytane, Słowa dwa, co brzmią jak śpiew, Dwa proste słowa - kocham cię Czy słyszysz mego serca wołanie, Kochany, odpowiedz mi! Niech smutek radością się stanie, Bo miłość - to ja i Ty! Daleko gdzieś i blisko tak, Na krawędzi nocy i dnia, W zasięgu rąk, na serca dnie, Ciebie mam i Ciebie chcę! W Twej twarzy widzę cały świat, Muzykę słodką w sercu mam, Twe oczy dla mnie lustrem są, Twe dłonie tkliwe to mój dom! Dam Ci serce me czerwone, W nim gorąca miłość płonie. Ty mi dasz serduszko Twoje - Pokochamy się oboje! Dlaczego Cię kocham, najdroższy, Pomimo tylu Twych wad? Odpowiedź jest zwykła, najprostsza: - Przy Tobie pięknieje świat. Dla ciebie bije serce moje O tobie marzę o tobie śnię Chcę byśmy byli zawsze we dwoje Bo wiem że kocham cię. Dla Ciebie pomaluję Świat na niebiesko, Szary świat odkurzę, Ziemię z liści Jesieni, Podaruję CI bukiet fiołków Tylko powiedz mi ... Czy to coś zmieni ? Dla nas cały ten świat, Tobie zawierzam me sny, Dla Ciebie - wszystkim ja, A dla mnie - wszystkim Ty! Dla świata jesteś kimś tam, Ale dla kogoś - całym światem! Długo marzyłam i śniłam O chłopcu takim jak Ty, Me serce rwie się za Tobą, Pragnę znów spotkać się z Tobą. Dwie drogi się schodzą W gościniec żywota: Pierwsza to jest miłość, Druga to tęsknota. Dziewczę kochane, bądź przekonane, Póki żyć będę, kochać Cię będę, A gdy mnie ciemne zakryją doły, Kochać Cię będą moje popioły. Dziękuję Ci za spędzone z Tobą chwile, Za Twój radosny uśmiech i spojrzenie miłe, Za Twoją czułość i zrozumiałość, I w trudnych chwilach pocieszenie, Za Twą cierpliwość i wytrwałość, Za Twych gorących ust rozkosz całą, Za ciepło Twego wtulonego ciała, Za to, że gdy ja się poddałem, Ty się nie poddałaś, A najbardziej dziękuję Ci za miłość I proszę Boga by to się nigdy nie skończyło. Gdy będziesz samotna Spójrz ile jest gwiazd na niebie Ty kochasz je wszystkie A ja tylko Ciebie Gdy będziesz w pustym pokoju, A po policzku popłynie Ci łza. To nie myśl, że jesteś sam na świecie, Bo razem z Tobą jestem ja. Gdy daję Ci wszystko, To daję Ci siebie! Tyle samo pragnę Otrzymać od Ciebie! Gdy gołąbek czule grucha, Niechaj szepnie Ci do ucha, że Cię kocham, bo kochałem, Ledwie tylko Cię poznałem. Gdy patrzę w okno nocą, To płakać mi się chce. Tak długo muszę czekać, By znów zobaczyć Cię. Gdy pierwszą gwiazdkę ujrzysz na niebie, Przypomnij sobie, że kocham Ciebie, A kiedy ona w oczko Twe błyśnie, Niech Cię ode mnie mocno uściśnie! Gdy poznałem Cię, dziewczyno, Była zima, dobrze wiesz, Lecz serdeczne Twoje słowa Napełniły wiosną mnie! Gdy przyrzekniesz komuś miłość, Nie każ w ciągłej żyć rozterce. Lepiej wpaść w głębokie doły Niż poranić komuś serce! Gdy szereg lat upłynie Jak pajęczyny srebrna nić, Pomyśl, kim byłeś dla mnie, Zrozumiesz, kim mogłeś być! Gdy śpisz spokojnie I śnić zaczynasz, Wiersz ten do Ciebie Pisze dziewczyna. Stoję przy oknie I widzę Ciebie W falach, obłokach, Gwiazdach na niebie, Stoję i myślę O dniach minionych, O chwilach pięknych Z Tobą spędzonych. Patrzę przez szybę Na nieba błękit I widząc Ciebie, Zaczynam tęsknić. Gdy usłyszysz głos gitary, A gitara pięknie gra. To nie pytaj, kto Cię kocha, Bo to zawsze, zawsze ja !!! Gdy w cichy wieczór i w cichą noc Rozbłyśnie księżyc i gwiazdek moc, Serce me płacze, serce się rwie, A usta szepczą: - Ja kocham Cię! Gdy wrócisz, uwierzę, że Ty kochasz mnie, I pójdę za Tobą na dobre i złe. Dwie drogi, dwa światy połączy wtedy czas, A szczęście już nigdy nie przejdzie obok nas! Gdy wybieram, to duszą i sercem, Co pamięta i tęskni, i czeka. Piszę, myślę, wciąż żyję w rozterce, Wierna nawet z daleka. Gdy zakwitną bzy, powoje, Pokocha Cię serce moje. Gdy zakwitnie róży kwiat, Pokocha Cię cały świat. Gdyby księżyc umiał mówić, Gdyby odgadł myśli me, To na pewno by wypaplał, Jak ja mocno kocham Cię. Gdybyś wiedział, co myślę o Tobie, Gdybyś wiedział, co czuję do Ciebie, Inaczej patrzyłbyś na mnie, Inaczej patrzyłbyś na siebie. Gdzie jesteś, że Cię nie czuję? Nie, nie węchem nie dotykiem, Na dnie serca ... Gdziekolwiek jestem, Cokolwiek robię, Sercem i myślą Jestem przy Tobie. Gorąca Twa miłość Niby płomień życia, A ja bez miłości - Jak serce bez bicia. Gwiazdy są piękne, bo świecą na niebie. I miłość jest piękna, piękna - bo dla ciebie! I moje serce wzajemnością bije, Oddało Ci się, Tobą tylko żyje! Chętnie podzielę losu wszelkie dole Na wspólną radość naszą i niedolę! I przyszła miłość druga, przyniosła błękit z sobą, Zabrała spokój duszy, szeptała: Jestem z Tobą... Bolała swym istnieniem, ubrana, piękniej boli... Znalazła i zabrała me serce do niewoli. I przyszła miłość druga, okłamać się nie dała, Spojrzała w puste miejsce i szczęście dać zechciała Idąc - myślę o tobie. Jadąc - myślę o tobie. A gdy jestem przy tobie myślę - o sobie. Ile drzewek w lasku, Ile w morzu piasku, Ile gwiazd na niebie, Tyle razy kocham Ciebie! Ile razy, hen, na niebie Błyśnie gwiazda w szarej mgle, Tyle razy pomyśl sobie, że ja ciągle kocham Cię. Ile w morzu piasku, A w słoneczku blasku, Ile gwiazd na niebie, Tyle razy kocham Ciebie. Ja Cię kocham, kochać będę I z nikim nie zdradzę Cię! O mój miły, mój najdroższy, Ja tak bardzo pragnę Cię! Ja Cię kocham, Ja Cię lubię, Ja Ci z miłości Oczko wydłubię! Ja Cię nigdy nie zapomnę, Chociaż będę o sto mil, Bo Cię kocham, kochać będę Do ostatnich życia chwil. Ja kocham się w Tobie, Twój wdzięk mnie zniewolił. Gdy będziesz oporna, To porwę wbrew woli. Ja nie jestem ładna, Ale taka sobie, I nie moja wina, że się kocham w Tobie. Jacku, Twoje drogie imię Nigdy dla mnie nie zaginie, Skryłam je w sercu głęboko, Gdzie nie sięga ludzi oko. Jak cicho szemrze woda, Jak cicho szumi las, Tak cicho miłość nasza Wkracza pomiędzy nas. Jak jesienny błędny liść, Takie jest życie człowieka, Nie wie skąd przyszedł, Dokąd ma iść, I co go w życiu czeka. Jak kwitnie konwalia, Kwitnie serce me. Choć jesteś daleko, Ja wciąż kocham Cię. Jak odszukać Cię wśród innych, Jak odnaleźć ślad we mgle? Nawet we śnie szukać będę, Aż odnajdę wreszcie Cię! Jak ogień się pali, Jak woda się leje, Tak moje serce Za Twoim szaleje. Jak sputnik krążący po szerokim niebie, Tak ja, miła Basiu, krążę wokół Ciebie. Jeden księżyc jest na niebie, Jedno serce jest dla Ciebie. Będę tęsknić i miłować, Będę ściskać i całować! Jesienna mgła otula świat, Gwiazd roje lśnią na niebie. Każdy ma sercu własny świat, A ja mam tylko Ciebie! Jesień minęła, zima też minie, Lecz moja miłość nigdy nie zginie. Zegar już północ wolno wybija, Lecz moja miłość ciągle nie mija. Świeca dogasa, czas nudnie płynie, A moja miłość trwa i nie ginie! Jest was tysiące, Tyś tylko jeden, Nie kocham innych, Lecz właśnie Ciebie. Jestem szczęśliwa - Sam o tym wiesz, Bo kocham Ciebie, Ty kochasz mnie! Jesteś gwiazdą polarną, Tą, która zawsze świeci. Jesteś moją miłością, Mym marzeniem dalekim. Jesteś jak oddech ziemi zroszonej rannym deszczem, Jesteś słońca promieniem, który świeci mi jeszcze! Jesteś jak słowik, który do mnie co wieczór przylatuje, Jesteś... I za to Ci dziękuję! Jesteś latem mym i wiosną, Roześmianą wciąż radością, To Ty zimą i jesienią Jesteś kwiatem i zielenią, Tyś mym źródłem i strumieniem, W Tobie gaszę me pragnienie, Z Tobą wszystkie chwile dzielę: Świątek, piątek i niedzielę. Składam dzisiaj w Twoje ręce życie moje i... nic więcej! Jesteś miły tak jak nikt, Lubię ciepło oczu Twych, Lubię nawet w deszcz obok Ciebie iść miastem, gdy się skrada zmierzch. Jeszcze nie wiem, jaka będziesz, Więc daleko szukam, wszędzie, Twego cienia, Twego ducha, Który może i mnie szuka. Lecz nie dbam o Twoje wdzięki, Twą urodę, Twoją modę, Chcę, byś była miłą, czystą, Sercem swoim - memu blisko! Gdy Cię ujrzę, wstrząsu doznam, Bo na pewno Ciebie poznam I się spełnią me marzenia: Będziesz moją bez wątpienia! Będę starał się uparcie, By miłości naszej nić Już niedługo Cię zobaczę, Jeszcze tylko kilka dni, Ty ze szczęścia się rozpłaczesz, A ja otrę Twoje łzy! Kamień się kruszy, Woda się sączy, Naszej miłości Nic nie rozłączy. Każdy gwiazdkę ma na niebie, Dla każdego gwiazdka lśni, Ja wybrałem właśnie Ciebie, Moją gwiazdką jesteś Ty! Każdy nowy dzień jest kwiatem , który zakwita w naszych rękach. Tam , gdzie się kocha , nigdy nie zapada noc. Serce to cząstka człowieka , które : TĂŠSKNI,KOCHA,CZEKA. Kiedy Cię już spotkam, Pójdę do lasu, zrzucę ubranie, Rozpuszczę włosy. Będę tak szaleć wariować, Tak po prostu świętować W końcu wyjdę na drzewo i zawołam: Kocham życie.!!! I dopiero wtedy przypomnę sobie, że mam lęk wysokości I alergię na szyszki. Kiedy Cię nie widzę, Serce moje płacze, Dusza moja pyta, Kiedy Cię zobaczę. Kiedy dumasz w smutnej dobie, Kiedy serce cicho drga, To nie pytaj, kto Cię kocha, Bo to zawsze jestem ja! Kiedy gwiazdka lekko mruga, Kiedy serce cicho drga, To nie pytaj, kto Cię kocha, Oj, nie pytaj, bo to ja! Kiedy miłość zaślepi Ci oczy, Słowo "kocham" przysłoni Ci świat, Pomyśl tylko, czy kochasz wzajemnie, Czy ta miłość nie zwiędnie jak kwiat? Kiedy mrok cicho na ziemię opada a nad łąkami snuje się welon z mgły do mego serca marzenie się wkrada, a mym marzeniem jesteś Ty. Kiedy nie ma Ciebie, Smutno płynie czas. Nie ma gwiazd na niebie, Nawet księżyc zgasł, Ciągle pada deszcz, Wolniej krąży ziemia, Płaczą gałęzie drzew. Kiedy Ciebie nie ma, Smutek pada cieniem Na pola i lasy. Kiedy nie ma Ciebie, Nie ma Twoich słów, Tylko są marzenia. Kiedy ujrzę Cię znów? Kiedy oczy zamykam, Mogę marzyć i śnić, A w tych moich marzeniach Zaraz zjawiasz się Ty. Kiedy patrzę nocą w niebo, Widzę na nim morze gwiazd, Każda świeci w moją stronę Tak jak oczu Twoich blask. Kiedy patrzę w nocne niebo, Widzę na nim mnóstwo gwiazd, Każda świeci w moją stronę Tak jak oczu Twoich blask. Kiedy szukasz ucieczki przed światem I zamykasz się w samym sobie, To pamiętaj, że po tej stronie miłość, Aby dać ją drugiej osobie! Kiedy usiadłam w półmroku, Same zjawiły się łzy, A w sercu z nadzieją - niepokój, Czy wrócą te nasze dni? Kiedy w Twoje oczy patrzę, Kiedy trzymam Cię za rękę, Myślę wtedy, że to szczęście! Nie potrzeba mi nic więcej! Kłamstwo mojego nie bruka pióra, Oczu mych obraz myśli tłumaczy, Chytrości nie zna moja natura. Hołd Ci oddaję, moja luba, A gdy chcesz poznać skryte me zdanie, Masz z pierwszych liter szczere wyznanie. Kochać - tak pięknie brzmi, Kochać - to ja i Ty. Bo my tylko wiemy sami, Co istnieje między nami. Kochać i być kochanym To hasło naszej miłości. Bo największym nieszczęściem Jest miłość bez wzajemności. Kochać można z uśmiechem, Kochać można ze łzami, A ja kocham zwyczajnie, Marząc o Tobie nocami. Kochać, a lubić to wielka różnica. Serce i duszę zachwyca. Lubić można każdego, A kochać tylko jednego. Kocham - ja mogę powiedzieć, Lecz czy Ty kochasz, Chciałabym wiedzieć. Kocham Ciebie - ach, ach, ach, Padam do nóg - bach, bach, bach, Serce bije - klap, klap, klap, A łzy kapią - kap, kap, kap. Kocham Ciebie tak jak dawniej, Choć z mych oczu płynie łza, życzę Tobie wiele szczęścia, By ktoś kochał Cię jak ja! Kocham Ciebie, Twoje oczy, Kocham uśmiech Twój uroczy, Kocham imię Twe najmilsze, Które sercu jest najbliższe. Kocham Cię w każdej godzinie, Kocham Cię w każdej minucie, Być może tym kiedyś sposobem Zdobędę i Twoje uczucie! Kocham Cię za to, żeś Ty mi jedyna piękną, kobiecą objawiła duszę, że się przed Tobą kolano ugina, i myśl o Tobie każdą niesie trwogę i niepokoi się tym, i pamięta, żeś może dla nie za czysta, za święta... Kocham czule i szczerze, Kocham od wielu lat, Ty mi jesteś najdroższy, W Tobie widzę mój świat. Kocham ptaki i obłoki, Kocham cały świat szeroki, Kocham gwiazdy na niebie, A najbardziej kocham Ciebie! Kocham róże, obłoki, Kocham świat szeroki, Kocham gwiazdy na niebie, Ale najmocniej Ciebie! Kocham się w Tobie wciąż i bez nadziei, Po nocach tęsknię i szlocham, I mimo że miłość jest tak beznadziejna Jednak Cię kocham. Czemu Cię kocham ? - nie wiem. W mym sercu płonie ogień miłości I nic go już nie zgasi oprócz wzajemności. I Ciebie to spotka, zakochasz się szalenie, Lecz nikt Twych uczuć nie odwzajemni Wyśmieje się z Twojej miłości I wtedy ma miła zobaczysz, zrozumiesz, Co to znaczy kochać bez wzajemności. Kocham wszystkie kwiaty, Róże i powoje, Kocham wszystkie serca, Lecz najbardziej Twoje! Kto raz spojrzy w Twoje oczy Ten za Tobą jak cień kroczy. A kto ślady Twe zagubi Ten o Tobie marzyć lubi. Kwiatek pragnie wody, A motyl kwiatuszka, Ja pragnę od Ciebie Jedynie serduszka! Kwiaty na ziemi, Księżyc na niebie, Miłość i serce - Tylko dla Ciebie! Kwiaty na Ziemi Słońce na niebie A moje serce Bije dla ciebie Lato się kończy, jesień nadchodzi, Kto kogo kocha, ten kogoś zwodzi. Ewa Adama zwiodła jabłuszkiem, A ja Cię zwiodę swoim serduszkiem. Lato, jesień, zima, wiosna - Nasza miłość jest radosna. żeby stale taką była, życzmy sobie, moja miła! Ledwo Cię poznałam, Zaraz pokochałam. Tego nie rozumiesz, Tylko zdradzać umiesz. Los mój zawsze dotąd był dla mnie nie znany, A serce pytało: Gdzie Twój ukochany? Niebo Cię zesłało wśród lata zieleni, Jesteśmy, jak widać, sobie przeznaczeni! Losie mój nieznany, jak to uczyniłeś, Dwa serca odległe w jedno połączyłeś? Wśród tysiąca innych ją jedną wybrałem, Bóg tak widać zechciał, że ją pokochałem. Luba moja! na pamiątkę Przyjmij ode mnie chociaż cząstkę Serca mego zapewnienia, Które dla Cię się nie zmienia. Mam ja jedno słowo: Kocham! Tylko jeden w życiu cel, Tylko jedno czułe serce, Które mocno kocha Cię! Masz serce złote i piękne ciało. Takiego chłopaka życie mi dało. Kocham Cię kwiatuszku drogi, I nikt mi do Ciebie nie zamknie drogi. Miłe dziewczę, zapamiętaj, W moim sercu - tylko Ty! Twoja postać ukochana Co noc stale mi się śni! Tylko czemu, ukochana, Piszesz tyle smutnych słów? Przecież minie czas rozstania I będziemy razem znów! Miłość jest piękna, Czasem zdradliwa, Ktoś bardzo Cię kocha, Ale to ukrywa! Miłość jest piękna, Kiedy wiecznie trwa, Gdy się kogoś kocha Tak jak Ciebie ja. Miłość łączy ludzi wiele, Miłość złości ludzi wiele, Miłość sprawia nam rozkosze, Więc i ja o miłość proszę! Miłość różne Słowa zna: Love - kocham, Ty i ja! Miłość szczera nie umiera, Serce moje kocha Cię, Chociaż jestem oddalony, Nigdy nie zapomnę Cię. Miłość to wielkie uczucie, Choć niesie smutek i żal, Bo miłość to jednak szczęście I życia naszego czar. Moje marzenia bez Ciebie , nie są marzeniami . Moje sny bez Ciebie, nie są snami . Moje życie bez Ciebie , nie jest życiem . Nawet ja sama bez Ciebie , nie jestem sobą .. Moje serce kocha Twoje, Ty wypełniasz myśli moje! Z Tobą czuję się jak w niebie, Bo ja kocham tylko Ciebie! Moje serce kocha Twoje, Więc kochajmy się oboje! Moje serce pragnie Ciebie, Twoje serce pragnie mnie, Więc połączmy nasze serca I kochajmy razem się. Może już się nie spotkamy, Może Twój zaginie ślad, Zapamiętaj więc, Kochany, Ty to cały dla mnie świat! Może to dobrze, a może źle, Może już Twe serce wie, Ponad wszystko kocham Cię! Możesz się gniewać, drwić albo śmiać, Zamiast słodyczy gorycz mi dać, Lecz choć najbardziej pogniewasz się, To i tak powiem, że kocham Cię! I choć odejdziesz ode mnie precz, I choć w pogodę powiesz mi "Nie!" - Miłość w mym sercu nie skończy się! Może znaczysz więcej niż sam wiesz, Może pragnę bardziej niż ktokolwiek kiedyś pragnął Cię. Myślałam, że miłość przybywa jak rycerz na białym koniu. Myślałam, że miłość wybucha jak wulkan lawą szaloną, że rozbrzmiewa jak dzwon na wieży. Myślałam... Ale ona rozkwita powoli jak pąk zielony, by stać się pełnym kwiatem. Teraz już wiem, czym jest miłość - Jest całym naszym światem! Myślami do Ciebie płynę, A serce rwie się jak ptak I nie wiesz nawet, Kochany, Jak bardzo mi Ciebie brak. Na myśl o Tobie me serce Ze snu się budzi. Bez Ciebie smutno okropnie I wszystko wokół nudzi. Na niebie złote gwiazdy, A w sercu złote sny. Do życia mam ochotę, Gdy obok jesteś Ty! Na ustach mych Twe imię, Tak drogie, ukochane, Choć nie wiem, czy mnie kochasz, Ja nigdy nie przestanę! Na wspólną radość, Na wspólną biedę, Na chleb codzienny, Na otwarcie oczu W blasku porannym, Na pierwsze sobą zdziwienie, Na gniewy, krzywdy i przebaczenie - Pragnę Ciebie, wybrałem! Na wspólną radość, Na wspólną biedę, Na gniew i przebaczenie Wybrałem Ciebie! Najłatwiej miłość zgubić, Najtrudniej miłość znaleźć, Kto miłość sobie ceni, Ten się uśmiecha stale. Bo uśmiech, co na twarzy gości, Jest kluczem do miłości. Najpiękniej mówisz, Kochany, Gdy milczysz zasłuchany W wiatr, co bezpańsko za oknem szlocha. Wiatr zapłakany, a Ty zakochany! Nauka i szkoła to wymysł z ołowiu, Nigdy się nie ucz, bo to szkodzi zdrowiu. nigdy się nie kochaj, bo to nie bezpieczne, Czasem słuchaj starszych, ale nie koniecznie. Nie bądź taka dumna, Nie dręcz mnie daremnie, Bo lepszego chłopca Nie znajdziesz ode mnie! Nie chcę się z Tobą rozstawać Na długie noce i dnie, Chcę z Tobą na zawsze zostać, Lecz nie wiem, czy Ty chcesz mnie. Nie chcę znów z tęsknotą być "na ty", Nie chcę znów z rozpaczy ronić łzy! Lecz chcę kochać i kochaną być, Pragnę z Tobą i dla Ciebie żyć! Nie jestem piękna, Nie pragnę piękności, Lecz jestem wierna I pragnę wierności. Nie kochać Cię, umiłowany, Na próżno staram się skrycie, Bowiem bez Ciebie, kochany, Cóż warte radość i życie? Nie liczyliśmy godzin, Każdy dzień zamykaliśmy czułością, Budziłeś mnie w nocy Niespodziewanym muśnięciem dłoni. Słońce opalało nasze chwile, Wypełnialiśmy sobą Ciszę nocnego pociągu. Rano pytałeś : Musisz już iść ? Syciliśmy swoje pragnienia Byłeś dla mnie, ja dla Ciebie! Nie ma miłości bez wzajemności. Miłość wymarzona to miłość odwzajemniona! Nie mam nic, oprócz jednego, - Mego serca maleńkiego, Które właśnie dziś oddałam Tobie, gdyż Cię pokochałam. Nie martw się, mój ukochany, Przyjdą znowu piękne dni. Kiedyś przecież Cię zobaczę I swą miłość wyznam Ci! Nie mogę uciec od Ciebie, Twoja twarz, W szybie każdego autobusu, Twoje dłonie w moich włosach nocą, Twój zapach w spokoju suchych ziół. Nie obiecuję Ci wiele, bo tyle to prawie nic: Najwyżej wiosenną zieleń, najwyżej pogodne dni, Najwyżej uśmiech na twarzy i dłoń pomocną w potrzebie. Nie obiecuję Ci wiele, tylko po prostu siebie! Nie odejdę od Ciebie, Nie pokocham innego, W sercu moim jest miejsce Tylko dla jedynego. Nie patrz na piękno lecz serce człowieka, Bo piękność ucieka, a serce wciąż czeka. Nie patrz na ten głupi wyraz twarzy, Lecz na serce, które miłością Cię darzy. Nie patrz na urodę, Bo piękność zdradliwa. Patrz na moją miłość, Ona jest prawdziwa. Nie płacz, dziewczyno, szkoda Twych łez, Dni szybko płyną, więc czekaj mnie! Bo choć pół świata rozdziela nas, Prawdziwa miłość powstrzyma czas! Nie powiem Ci: - Wracaj! Nie powiem też: - Idź! Bo bez Twego serca Strasznie ciężko żyć. Nie pragnę pieniędzy Ni ziemi, ni nieba, Jedynie tak bardzo Ciebie mi potrzeba. Nie spoglądaj w gwiazdy, Które wciąż migają, Popatrz w moje oczy, Które Cię kochają! Nie wiem dlaczego Cię pokochałam, Dlaczego sercu bez Ciebie źle, Dlaczego serce tak mocno bije, Gdy oczy Twoje mijają mnie. Nie wiem, czy Cię jeszcze ujrzę, Czy poczuję ust Twych smak. Wiem, że miłość ma nie zgaśnie, Choć mi Ciebie wiecznie brak! Nie wiem, dlaczego Cię kocham, Nie wiem, dlaczego Cię lubię, Lecz wiem - kiedy Ciebie nie widzę, Zaraz w swych myślach się gubię! Jesteś pierwszym chłopakiem, Który mnie oczarował, Jesteś jednym, jedynym, Który mi serce zrabował. Nie wiem, kiedy, Nie wiem, po co, Nie wiem, jak i gdzie? Lecz to jedno Wiem na pewno: Bardzo kocham Cię! Nie zapomnę Twoich oczu, Włosów także nie, Nie zapomnę też imienia, Bo ja kocham Cię! Nie zostawiaj mnie tutaj samego, Gdy odlatują gwiazdy i bogowie. Posłuchaj słowa miłego, prostego, Bo inny tak już Tobie nie powie. Niech Ci kwitną bzy, powoje, Niech Ci kwitnie róży kwiat, Niech Cię kocha serce moje, Niech Cię kocha cały świat! Niech Ci płatek śniegu powie, że ja w sercu mam i w głowie Ukochaną Twoją twarz. Ty mnie także w sercu masz? Niech miłość serca nasze otoczy, Jak bluszcz uściskiem otacza dąb. Czy ja Cię kocham? Popatrz w me oczy, Popatrz mi w duszę, spójrz w serca głąb! Nigdy Ciebie nie zapomnę, Choć stąd pójdę tysiąc mil, Kocham Cię, i kochać będę Do ostatnich życia chwil! Nigdy nie zapomnę Dni spędzonych z Tobą, Bo byłeś mi zawsze Najdroższą osobą! Nigdy nie zapomnę Tej pięknej dziewczyny, Która we śnie woła: - Bądź moim jedynym! Nigdy w moim życiu, Nawet za lizaka, Nie przestanę kochać Tomasza Krysiaka! Nigdy w moim życiu, Nawet za piernika, Nie przestanę kochać Jacusia Szewczyka! Nikogo tak bardzo nie kocham, Choć mogłam kochać nieraz. Nikomu serca nie dałam, Choć miałam tak wiele szans. Jednego tylko kochałam, Tym jednym jesteś Ty. O Tobie tylko wciąż myślę, Ty wkradasz się w me sny! A kiedy Ciebie spotykam, Serce zaczyna mi bić, Bo kocham jedynie Ciebie I tylko z Tobą chcę żyć! Nikt mi nie dał tyle szczęścia, co Ty, Ty wypełniasz me marzenia i sny, Ty uśmiechem rozgrzewasz mnie w zimie, Niechaj miłość ta nigdy nie zginie! Noc nauczyła mnie marzyć, Księżyc uśmiechem darzyć, Deszcz nauczył mnie szlochać, A Ty nauczyłeś mnie kochać. Noc zalała cały świat, Milion gwiazd na niebie, Ty masz w sercu wiosny kwiat, A ja w sercu - Ciebie! O brzeg morza biją fale, W mojej ręce róża schnie, Choć nie widzę Ciebie wcale, Jednak ciągle kocham Cię! O szarej godzinie przemienienia, Rozepnę wszystkie Twoje guziki, Uważnymi zachłannymi palcami na nagiej skórze napiszę magiczne formuły. I nie będziesz już miała sił odejść Chyba, że na chwilę i zaraz powrócisz Kształtować mnie ciepłymi palcami rzeźbiarza. Oczy Twe błękitne jak niebo Patrzą na mnie ostatni raz, Więc mi powiedz, kochany, dlaczego Los tak szybko rozłączyć chce nas? Od razu Cię pokochałem Miłością tak wielką i cudną, że gdybyś teraz odeszła, Zapomnieć by było mi trudno! Od wielu dni tak tęskno mi, Tak tęskno mi za Tobą. Za oknem letni deszczyk mży, Od wielu dni nie jestem sobą. Wciąż widzę gdzieś w wieczornej mgle Twe oczy ukochane, Wciąż widzę je, i znów mi źle W te noce nie przespane. Oddałabym wszystko na świecie. I słońce i gwiazdy na niebie, Aby uzyskać trzy rzeczy: Twoją miłość, Twoje serce, I... Ciebie Oddałaś mi miłość bez granic, Oddałaś mi serce i duszę, A więc ja, stale kochając, Wytrwale już czekać muszę. Całusy Ci za to niosę, Całusy mej wiary, nadziei, że kiedy nabierzesz pewności, Zawołasz mnie głosem miłości I oddasz mi resztę wzbranianą, By zostać moją jedyną panią. Oddam Ci mój uśmiech, Oddam serce moje, Bo pragnę tylko Szczęścia we dwoje! Pamiętaj o mnie, miły, Choć rzeką płynie czas, Pamiętaj o mnie, miły, Choć przestrzeń dzieli nas! Pamiętaj zawsze, pamiętaj wszędzie, że ten, kto cię kocha, kochać cię będzie. Pamiętam każdy Twój uśmiech, Twe oczy, włosy i twarz, Wciąż myślę o tym dniu pięknym, Który na zawsze połączy nas. Pamiętam Twe oczy, Połysk Twoich ust. Ach, jak tęsknię, miły, Więc wróć do mnie, wróć! Pamiętasz te dobre chwile, Gdy tuliłeś czule mnie, Teraz je wspominam mile, Nie zapomnę nigdy Cię! Piękne są chwile przyjaźni, Piękne są chwile młodości, Lecz najpiękniejsze na świecie Są chwile pierwszej miłości. Piękne są róże, piękne powoje, Lecz najpiękniejsze jest serce Twoje. Bo kwiaty zwiędną i żyć przestaną, A Ty na zawsze będziesz kochaną! Piękne są noce i dnie, Lecz piękniejsze jedno słowo. Tym słowem jest imię Twe, Zawsze noszę je ze sobą. Piękny jesteś, chłopcze, Zatrzymaj się, stój! Daremnie się bronisz, Bo musisz być mój! Piszę, bo mnie prosisz Lecz wyznam Ci szczerze, że miłość jest w sercu a nie na papierze Po kamieniu płynie woda, Po policzku spływa łza, Nie myśl, że Cię nikt nie kocha, Bo Cię kocham właśnie ja! Pokochałam oczy Twe I chcę patrzeć tylko w nie. Zobaczyłam usta Twe Pokochałam także je. Choć spojrzenia chwilę trwały Podobałeś mi się cały. Wszystko Twoje miłe jest, Każde słowo, każdy gest. Za ten wiersz nie gniewaj się, Bo na prawdę kocham Cię. Powiem Tobie po namyśle, Nie na oślep, byle jak, Mówiąc "Nie" - rzecz jasna - skłamię, By nie skłamać, mówiąc "Tak". Mówiąc "Tak" zaś, skłamię po to, By nie skłamać mówiąc "Nie". Myślę, Miła, że już teraz Nie zrozumiesz słów mych źle. Pół jabłuszka, pół cytryny Słodkie usta u dziewczyny Gdy je chłopiec pocałuje To się miesiąc oblizuje Pragnę kochać Cię zawsze I być Tobie oddanym, Mieć Twe serce przy sobie, Być przez Ciebie kochanym. Prawdziwa miłość jest jak dzwon: Ma jedno serce, jeden ton, Jednym westchnieniem tylko tchnie - Taką miłością kocham Cię! Proszę przyjmij Kochana, Te róże zerwane z rana, Przykryte nocy cieniem Niech będą przypomnieniem, że wśród tylu ludzi na świecie żyje jeden maleńki człowieczek, Który kocha Cię skrycie, Który oczekuje w ciemności Od Ciebie chociaż małej iskry miłości. Proszę, zostań, jakim jesteś, Jakim zawsze kocham Cię! Ja też taką pozostanę, Jeśli będziesz kochał mnie! Przecudne Twoje oczęta Zapomnieć chciałbym obecnie. Próbuję zerwać te pęta, Lecz Ty wciąż żyjesz we mnie. Przepraszam za błędy moje, Za cierpiące serce Twoje, Za łzy i za chwile złości, Za brak szczęścia i radości. Bo ja chciałem Cię całować, W mych ramionach obejmować, Więc choć dzień za dniem ucieka, Proszę Cię, Kochana, czekaj! Przeszkody między nami rosną Z dnia na dzień I boję się, bo czuję, że utracę kiedyś Cię Przez łzy patrzę na świat, Bo mam szesnaście lat, I teraz dobrze wiem, że zakochałam się. Przeżyłem tyle wiosen, Zimowych, letnich dni, Nikogo nie kochałem, Aż pojawiłaś się Ty. Przyjdzie czas na miłość, przyjdzie czas, Będzie znów, dziewczyno, radość w nas! Znów rozkwitnie serce i zapłonie wzrok, I jak dawniej szczęście zrówna z nami krok. Przyklejam twarz do poduszki, Słucham, jak stukiem szpilek Płoszysz nastrój wieczoru. Słucham szelestu pończoch Jak jedwabne opadają. W Cieniu świec nie otwieram oczu Bo wiem że jednym skinieniem palca, Odeślesz myśli gdzieś w otchłań. Nawet rankiem gdy budzisz mnie pocałunkiem, Słucham brzdęku kolczyków, Splątanych we włosach. Raz tylko człowiek kocha prawdziwie Raz tylko serce miłością tchnie Na tej przecudnej świata dolinie Raz tylko w życiu, więcej nie Reniu kochana, Bądź przekonana, Póki żyć będę, Kochać Cię będę! Rosną w lesie drzewa, Kwitną maki w życie, Kochaj mnie, dziewczyno, Przez calutkie życie! Rozstanie to straszne słowo, Ale tak zwykle bywa, że każda młoda dziewczyna W swym sercu je przeżywa. Jedne łatwo to znoszą, Drugie zapomnieć nie mogą, Ja jestem inną dziewczyną, Więc chodzę własną drogą! Róża kłuje, Pokrzywa parzy, A nasza miłość Szczęściem się darzy! Róże są piękne, lecz kolce mają. Nie są wytrwałe, bo opadają. A nasza miłość niech będzie szczera, niech będzie szczera i nie umiera. Sam nie wiem, jak to się stało, Bez Ciebie pustką tchnie wiatr, Drzewa przekwitają, ptaki nie śpiewają, Bez Ciebie źle i smutno tak. Sama myśl o Tobie Jest jak skarb kochany, Który duszę koi, Leczy serca rany. Są przeróżne chwile w życiu, Wiatr wspomnienia różne śle, Powtarzając nam uparcie, że my wciąż kochamy się. Serca kochające, Jak diamenty dwa, Kochają się mocno, Tak jak Ty i ja. Serce me nie kłamie, Tylko mocno bije. Ciebie tylko kocham I dla Ciebie żyję! Serce moje kocha Twoje, Ty wypełniasz myśli moje! Z Tobą czuję się jak w niebie, Bo ja kocham tylko Ciebie! Serce moje nie kłamie, Lecz bardzo mocno bije. Ciebie jednego kocham, Dla Ciebie jednego żyję. Serduszko moje Toczyło się drogą, Ty je podniosłeś - Zostało z Tobą. Siedzę wieczorem i myślę o Tobie, Gwiazdy migają na niebie. Zasnąć nie mogę, bo jest mi ciężko, Bo czym jest życie bez Ciebie? Siedzę wieczorem, myślę o Tobie, Gwiazdy już płoną na niebie, Usnąć nie mogę, a żyć mi trudno, Bo czym są noce bez Ciebie? Skradłaś serce moje, Oddaj w zamian swoje! Słowa - to żart, Uśmiech - to wiatr, Serca - gorące, Oczy - błyszczące, A nasza miłość To cudny kwiat. Słowa miłości, słowa rozpaczy, Zdławiła noc głuchoniema. Kochać to znaczy dotknąć i zobaczyć, A Ciebie nie ma, wciąż nie ma... Słówko jedyne, słóweczko małe, Czasem wystarcza na życie całe. Ono wyjaśnia życia zawiłość, Małe to słówko! Brzmi ono: - Miłość! Spośród tylu ładnych chłopców Ja wybrałam Twoją twarz, Chociaż wtedy nie wiedziałam, że zajęte serce masz. Srebrzyste gwiazdy, świecąc na niebie, Malują wzory na ciemnym tle, A moje serce tęskni do Ciebie I usta szepczą: - Ja kocham Cię! Szczęście Ci niosę i Ty daj mi szczęście, Ręce wyciągam, by chwycić Twe ręce. Z sercem gorącym przyjmę Twe serce, Pragnę być z Tobą, cóż można chcieć więcej!? Śpiewać i śpiewać, Świat nie jest zły, Lecz co do złego - To wszystko Ty! Świat się zmienia, a ja kocham, W każdą noc o Tobie śnię. Nie ma leku na to serce, Które pokochało Cię. Świeci księżyc, świeci Około północy, Ciebie przestać kochać Nie jest w mojej mocy. Tak bardzo chcę być z Tobą, Czuć Twego serca bicie, Za każdą taką chwilę Oddam całe swe życie! Tak daleko jesteś, Równocześnie blisko, Nigdy nie uciekniesz, Choćbyś biegła szybko. Ja też nie ucieknę, Gdziekolwiek bym poszedł, Zawsze będę z Tobą, Bo w sercu Cię noszę! Tak jak kwiatek pragnie słońca - ja widoku Twego, a jak ptaszek pragnie wody - spotkania naszego. Tak ładnie mnie nazywasz, Czułe imiona nadajesz, Raz jestem dla Ciebie "wiosną", Innym zaś razem "majem". To mówisz - "W oczach masz zieleń", O ustach moich - "To kwiat". Mój Miły, czy to nie za wiele? Co powiesz za parę lat? Tam, na polu, grusza Gałęziami rusza, Za Tobą, Jacusiu, Tęskni moja dusza! Te noce wonne, gorące, Co budziły miłość i żal, I Twe oczy, tak kochające, Długo w pamięci będę miał. Tęsknota to rzecz straszna, Gdy myśl w dal ucieka, Kiedy ktoś kogoś kocha, Lecz tylko z daleka. To było nagłe olśnienie, Radosna prawda, nie sen, Był płacz i zauroczenie, Chłopcze kochany, Ty wiesz! Trudno jest żyć, gdy się o kimś śni, Trudno jest żyć, gdy się o kimś marzy, Trudno jest żyć, gdy się o kimś myśli. Ale pięknie jest żyć, Gdy się kogoś kocha, I przez kogoś kochanym się jest. Trwała tyle, ile będą Serca nasze zgodnie bić! Trzeba się kochać, słodka dziewczyno, Póki młodzieńcze lata nie miną, Tymi prawami świat rządzi wiecznie, Trzeba się kochać, kochać koniecznie! Trzy czwarte z miłości, Dwie piąte z rozsądku, Trochę dla porządku, Ciut z wyrachowania, Tyciu dla reklamy... Oświadczymy wszystkim, że się pobieramy! Twoje usta, Twoje oczy, Pokochałem pośród nocy. Teraz wszystko to, co masz, Będę kochał cały czas! Ty jesteś jak słońce Nad ziemią, na niebie, A ja tylko chmurką, Która kocha Ciebie. Ty jesteś mój ukochany, Tylko o Tobie marzę, Tyś przez me serce wybrany, Ciebie miłością darzę! Ty kochasz kwiaty: róże i kąkole, Ja zamiast kwiatów to Ciebie wolę. Bo kwiaty zwiędną, Ty pozostaniesz, Na pewno kochać mnie nie przestaniesz! Ty mój najdroższy, Najpiękniejszy kwiecie, Dla mnie jedyny Ze wszystkich na świecie! Chłopców są tysiące Niczym gwiazd na niebie, Ja nie chcę wybierać, Kocham tylko Ciebie! Ty nie wiesz o tym: Gdy kocham Ciebie, Czystym lśni złotem słońce na niebie, Słowik w gęstwinie śpiewa goręcej, W wodnej głębinie nieba jest więcej. Ty spojrzysz, a ja rozkwitam, Odchodzisz, a ja umieram. Ciasno zostać w tych ścianach, Gdy duszę z sobą zabierasz. Tyle ciepła w Twoim głosie, Tyle siły w rękach Twych, Gdy w kochane patrzę oczy, Niestraszne mi mroczne dni Tylko Ciebie kocham szczerze, Tobie oddam serce me, Nie odrzucaj go od siebie, Bardzo chcę, by było Twe. Tylko ciebie kocham, Tylko z tobą pragnę żyć. Tylko twoje szczęście Moim może być.. Tylko jeden księżyc świeci, Tylko jedno słońce lśni, Tylko jedno serce kocham, Które nosisz właśnie Ty! Tylko Tobie chcę się zwierzyć, Trzymać Cię za ręce. Z Tobą mi niczego nie żal, Nie pragnę nic więcej. Tylu chłopców jest na świecie, Wolno kochać mi każdego, Lecz dlaczego moje serce Wybrało Ciebie jednego? Urocze są róże, Kiedy rozkwitają, Piękniejsze Twe usta, Gdy się uśmiechają. Uśmiech na twarzy, Słońce na niebie I miłość w sercu - Wszystko dla Ciebie! W błękicie nieba i w słońcu Niech miłość nasza rozkwita! Gdy wierność i prawość prowadzi, Do domu szczęście zawita. Radosny szczebiot dziecięcych głosów Każdy dzień opromieni, A wzajemne zrozumienie Nigdy, nigdy się nie zmieni! W górach płynie potok, Z oczu płynie łza, Nikt Cię tak nie kocha, Jak Cię kocham ja. W kwiatach pachną pocałunki, A z miłości płyną łzy. Nie myślimy o tym wcale, Dla nas świat - to ja i Ty! W maleńkiej obrączce uczuć świat cały, Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały. Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele - Na całe życie włożona w kościele. W nocy z soboty na niedzielę coś mi się śniło, że moje serce obok Twojego serca było. Rano się budzę i myślę: "Boże kochany, zamiast Twojego serca leżę koło ściany." W przyjaźni więcej się mieści, Niż miłość w sobie zawiera, Bo przyjaźń wszystko oddaje, A miłość wszystko zabiera. W radiu cicha muzyka, Zegar powoli tyka, Z oczu płyną mi łzy, Bo w sercu tylko Ty! W Twych ramionach pragnę marzyć, W Twych ramionach pragnę śnić, By Cię nigdy nie utracić I na zawsze z Tobą być! W Twych ramionach pragnę marzyć, W Twych ramionach pragnę śnić, By Cię nigdy nie utracić, By na zawsze z Tobą być. W wirze życia Cię wyszukałem, W Twoje ręce oddaję życie swe. Staraj się o nie, Miłości moja, Wszak to już będzie i życie Twe! Wciąż jesteś w mej głowie, Nie uczę się w ogóle! Wciąż myślę o Tobie I wciąż zbieram dwóje! Widzę Ciebie w dzień i w nocy, W każdej myśli jesteś Ty, Lubię patrzeć w Twoje oczy, Kiedy mówisz: ja i Ty! Czasem myślę: Czy to warto? Czy naprawdę kochasz mnie? Czy nam kiedyś będzie dobrze, Czy nam kiedyś będzie źle? Wieczorem cisza pokryła świat, gwiazdy zabłysły na niebie. Każdy ma w sercu jakiś kwiat, a ja mam w sercu ciebie. Wieczorem mrok gwiazdy zapala, A każda z nadzieją drży. Wieczorem przychodzisz i Ty, Wieczorem ocierasz mi łzy. Wieczorem całujesz mnie I za to kocham Cię. Wiem, niełatwo żyć tęsknotą, Miłość w życiu ważna rzecz! Lecz ja kocham po to szczerze, By tej prawdy zawsze strzec! Wiem, że jesteś daleko ode mnie, Wiem, że czasem naprawdę Ci źle! Lecz w mym sercu też nielekko, Bo ja bardzo kocham Cię! Winno wiedzieć serce Twoje, Jakie jest to imię moje. Wokoło wszyscy śpią, Gwiazdy bledną na niebie, Czuję się taka samotna, Bo brakuje mi Ciebie. Wspomnij bajkę dawnych dni, Może w oczach błysną łzy. Gdy Ci będzie smutno, źle, Wtedy wspomnij sobie mnie! Wspomnij mnie, chłopaku drogi, Gdy los splątał nasze drogi, Gdy chwile szczęścia minęły I czary miłości zginęły. Pamiętaj o tej dziewczynie, Która tak bardzo kochała I miała jedyne życzenie, By Twą na zawsze została! Wszystko dla Ciebie, Dam nawet siebie Ja i Ty, Razem - my! Wśród tysięcy Cię wybrałem, Ciebie jedną pokochałem. Jesteś duszy mej pokarmem, Serca mego drogim skarbem. Wystarczy jedno słowo, Aby szczęśliwym być, Wystarczy jeden uśmiech, By mieć dla kogoś żyć, Wystarczy jeden dotyk, By serce z sercem spleść, Wystarczy miłość złota, By życiu nadać sens. Wzajemnie serca nasze Zawarły święte przymierze I niezachwianą miłością Przysięgły kochać się szczerze. Z bliska czy z daleka, W smutku czy w radości Nie zapomnij nigdy O naszej miłości! Z Tobą pójdę na koniec świata, Z Tobą pójdę w Himalaje, hen, Z Tobą pójdę w każdej chwili lata, Będę szeptać, że wciąż kocham Cię. Za Twój jeden pocałunek Oddam wszystko, co posiadam, Obojętny jest rachunek, Gdy uczuciem serce włada. Zabierz mnie, miły, z sobą daleko, Tam, gdzie wschodzą gorejące słońca, Gdzie rwąca miłość nad cichą rzeką I gdzie wieczory długie bez końca. Prowadź mnie, proszę, przez szczęścia bramy Ręką za rękę, w ciszy, bez słowa, Gdzie każdy ranek w szczęściu powstaje, Gdzie życie zaczyna się od nowa. Zabierz mnie, proszę, w bajeczne kraje, Gdzie z gwiazd się sypią złote perełki, A wśród nich oczy Twoje kochane, A w oczach Twoich blasków iskierki. One rozkruszą najtwardsze skały, Zamienią serca w płonące róże I z nich ułożą poemat cały, Czytany w nocne sierpniowe burze. Zabierz, lecz nie mów o tym nikomu, Tam zwyciężymy wszystkie cierpienia, W tamtej krainie i w naszym domu Spełnią się wszystkie nasze życzenia. Zabrałaś mi serce, tęsknotę wzbudziłaś, Lecz dałaś mi miłość, kochać nauczyłaś. Zaczęło się to wszystko, gdy Ciebie poznałam, Kiedy po raz pierwszy w Twe oczy spojrzałam. Otworzył się przede mną świat piękny i nowy, Jak ogród przecudowny, jak baśń kolorowy. Zaświeci dla nas słońce, Zaśpiewa dla nas wiatr, Więc uwierz, że z uśmiechem łatwiej kroczyć przez świat! Zdarzy się pewnie niejeden raz, że los złośliwy zaczepi nas, Na ślepy trakt, z roku na rok, Zawiedzie nas fałszywy krok. A wtedy miłość nam pomoże, Co kompas ma i drogę zna. Z miłością przejdziemy świat, Kochana, najdroższa ma! Ze złotych nici Nasza miłość utkana. Od Ciebie zależy Czy będzie zerwana. Zginęły Teby, Zginęła Troja, Lecz nie zaginie Ta miłość moja! Znam Cię już wieki całe Myślę o Tobie i tęsknię do Ciebie. W każdy zmierzch i noc czekam Może przyjdziesz, może zjawisz się A jeśli nie to sam Ci powiem, że myślę o Tobie i tęsknię do Ciebie. Rzecz tylko w tym, że ja nie wiem Kim dla Ciebie jestem ... Zostań, najmilszy, ze mną, Jeśli kochasz tak samo jak ja, Bo chociaż kwiaty zwiędną, To miłość wciąż będzie trwać. Pozostań, mój drogi, ze mną, Mimo tak licznych mych wad, Pozostań ze mną na zawsze, Pomaluj szary mój świat. Zrozumiałeś już wiele rzeczy, Uwierzyłeś w uczuć tchnienie, Ale nie wiesz, co sam znaczysz I czym dla mnie Twe istnienie. że ty i ja, spośród tysięcy Mocno trzymamy się za ręce. Niezwykły dzień, doniosła chwila, I szept nieśmiały: miły, miła, Odtąd już razem zawsze i wszędzie. Tak miało być i tak niech będzie. żeby rzecz wyjaśnić wreszcie, Tak czy owak, tak czy siak, Kiedy spytasz: - Czy mnie kochasz? - Powiem Tobie: - Nie i tak! życie to męka, Miłość to sen, A jednak uwierz - Ja kocham Cię! 2005-06-21
- NieszczęśCiu
- Bądź nadzieją mi w bezsensie, A w nieszczęściu bądź mi szczęściem. W zamian chcę Ci podarować Tylko dwa magiczne słowa: Kocham Cię! Byłeś dla mnie kimś zwyczajnym, Byłeś tylko chłopcem fajnym, Byłeś kimś, kogo nie znałam, Zanim Cię nie pokochałam! Co się będę rozpisywać Chcę Ci czas Twój wciąż ożywiać, Z Tobą dalej w życie iść, Przyjacielem Twoim być! Cóż z tego, że pada, Cóż z tego, że mży? Bez względu na pogodę Dla mnie słońcem - Ty! Czekam już chyba wiek cały, Aby wreszcie ujrzeć Cię. Abyś wziął mnie w swe ramiona I powiedział "Kocham Cię". Człowiek to stworzenie boże, Co bez miłości obejść się nie może! Czuję się dobrze w Twoim towarzystwie, Przyjmij więc życzenia z walentynkowym uściskiem. Daję Ci wszystko, Daję Ci siebie, Pragnę to samo Dostać od Ciebie. Dla Ciebie moje usta, dla Ciebie moje ręce I oczy dzięki Tobie widzące coraz więcej. Dla Ciebie moje myśli, dla Ciebie moje słowa, Którymi swoje serce chcę Tobie ofiarować. Dla Ciebie wszystkie kwiaty z mej wyobraźni pól I serce, co bez Ciebie nie zagra żadnej z ról Dla Ciebie wszystek słońca blask, Dla Ciebie niebo pełne gwiazd, Dla Ciebie wszystkie moje sny, Dla mnie, kochana, tylko Ty! Dla duszy, dla ciała Twa miłość za mała, Lecz najpierw pokochaj, A potem szlochaj! Dlaczego o Tobie myślę ? Dlaczego o Tobie śnię ? Przecież jesteś taki jak inni A ja tak bardzo kocham Cię... Dwie róże w wazonie są stołu ozdobą, A Ust jest rozmową między mną a Tobą. Więc dla dalszej miłej naszej znajomości Wysyłam w Walentynki ten symbol miłości. Dzień radosny zaświtał w złotej zorzy iskierce, przyjmij więc w podarunku walentynkowe serce! Dzień świętego Walentego To dzień dobry dla każdego! W tym dniu wszyscy to wyznają, że chcą kochać i kochają! Dziś Walenty nam króluje: Dając miłość, ludzi psuje. Więc my dwoje połączeni Poprzez serca - do pościeli! Gdy byliśmy blisko siebie Popatrzyłem raz na Ciebie Zobaczyłem Twoją twarz I że ładne oczy masz Pokochałam usta Twe Chciałam aby były me Gdy spojrzałam jeszcze raz Chciałam patrzeć cały czas Choć spojrzenia krótko trwały Spodobałeś mi się cały Wszystko w Tobie miłe jest Każdy uśmiech każdy gest Za ten wiersz nie gniewaj się Bo naprawdę kocham Cię. Gdy Cię pierwszy raz ujrzałem, Od razu Cię pokochałem. Pokochałem serce Twe. A Ty kiedy zechcesz mnie? Gdy zajdzie potrzeba, dam Ci gwiazdkę z nieba. Dziś na Walentynki - uśmiech, buziak i lentilki. Gdyby moje serce Twego nie kochało, To by nic do Ciebie dziś nie napisało. Ale moje serce tak Twoje miłuje, że ręka ma pisze, co ono dyktuje. Gwiżdżę na wszystko, Śmieję się w słońce, Wino jest zimne, usta gorące. A sekret tego jest wciąż ten sam, Bo Ciebie, miły, już dosyć mam! Ja i Ty, na zawsze tak już musi być. Ja i Ty. Bez siebie nie umiemy żyć! Jeden lubi bratki, Drugi woli bzy, A ja kocham różę Różą jesteś Ty! Jest pewne imię. Na ... się zaczyna. Nosi je pewien chłopak, A kocha go pewna dziewczyna. Jestem już Twoja - nie swoja, Jestem już z Tobą - nie z sobą, Jestem z Tobą - a nie sama, Po prostu - jestem kochana! Jeśli zdziwiona jest Twoja minka, Z jakiej okazji list ten wysłany, Przypomnij sobie, że Walentego Jest to światowy Dzień Zakochanych. Każdy gwiazdę ma na niebie Dla każdego gwiazda lśni Ja wybrałem właśnie ciebie Moją gwiazda jesteś ty. Każdy Twój dotyk Działa jak narkotyk. Kiedy jesteś blisko, Płonie we mnie wszystko! Gdy patrzę na Ciebie, Słodko mi jak w niebie! Kocham - jak nigdy nie kochałam. Kocham - jak kochać chciałam. Ciebie i nikogo więcej. Kocham, kocham najgoręcej. Kocham Cię bez końca, Kocham dniem i nocą, Kocham o wschodzie słońca I kiedy gwiazdy się złocą. Kocham Cię jak powietrze, Jak dziurę w starym swetrze, Jak drzewo na polanie. Kocham Cię, Kochanie! Kocham Cię, najdroższa, Będę kochał wiecznie, Szczęście niech Ci sprzyja, Niech będzie bajecznie. Kocham różę, chociaż kole, Ale Ciebie bardziej wolę. Róża zwiędnie i opadnie, A Ty wciąż wyglądasz ładnie. Kocham Twe niebieskie oczy, Kocham czerwień Twoich ust, Kocham Twoją rączkę małą, Kocham Cię, Basieńko, całą. Kocham tylko Ciebie, tego się nie wstydzę. Jest mi bardzo smutno, kiedy Cię nie widzę. Kocham życie, bo mi dało Ciebie. Kocham Ciebie, bo Tyś moim życiem. Kochany kolego, Skarbie serca mego, Przestałeś mnie kochać, Choć nie wiem dlaczego. Czyż Ci wierna nie byłam, Czy z innym chodziłam? Przysięgam na pieprz suchy, Na zdechłe karaluchy: Jesteś piękny jak kwiat róży, Tylko masz łeb za duży, Usta słonia, mordę konia, Nogi sarny, Słowem - chłopak Z Ciebie marny. Lubię Twoją buzię, Kochany łobuzie, I serce gorące! Buziaków - tysiące! Ma miłość do Ciebie dziś blaskiem jaśnieje, Bo mi Walenty robi nadzieję, Więc nasze usta niech się spotkają I swoją miłość głośno wyznają. Maćku Kochany, dziś Dzień Zakochanych I każdy wie, że kocham Cię! Mam dla Ciebie krótką wieść, Musisz ją spokojnie znieść: Musisz ze mną się ożenić, I nic tego już nie zmieni Miłość - to wielka gra. Ona radość i ból da. Miłość - to gra i więcej nic, A jednak watro dla kogoś żyć. Moja miłość jest szalona. żadna moc jej nie pokona, Bo ja Ciebie kocham szczerze, W mym sercu, nie na papierze! Może jestem nieznośna, Nieraz dokuczliwa, Lecz przecież przy Tobie Tak bardzo szczęśliwa. Na miłość jeden jest sposób, Radził święty Walenty, By został kochanek Pocałunkiem zaklęty. Najlepsze życzenia W Dniu Walentynki Od fajnego chłopaka Dla fajnej dziewczynki. Nawet nie wiesz kotku miły, Ile wdzięku w sobie masz. Ile szczęścia i radości Komuś w życiu dasz. Nic nie słychać w krąg innego, Tylko: - Dziś dzień Walentego Każdy wysiał liścik swój, A ja ciągle noszę mój. Boję się go wysiać Tobie, Ciągle myślę: - Co on powie? Czy go podrze, czy wyśmieje, Czy dla niego ja istnieję? Może tak, a może nie?... Jednak wiedz, że kocham Cię! Nie bądź taka nieprzystępna I na co dzień, i od święta. Daj buziaka Walentemu, Tak miłości spragnionemu. żyć bez Ciebie - jakiż sens? Dłużej, luba, mnie nie męcz! Nie liczy się nikt prócz Ciebie: Jesteś gwiazdką na mym niebie, Jesteś prawdą, którą znam, Jesteś wszystkim tym, co mam! Nie mam innych słów Niż słowa miłości, Nie mam innych myśli Niż myśl o miłości. Nie na rok, nie na dwa, lecz na zawsze Tobie - ja. Nie wiem co myślę Nie wiem co chcę Wiem tylko tyle, że Kocham Cię Niech święty Walenty otworzy Twe serce I spójrz na..., on kocha Cię wielce. Choć jako poeta jest nieco niezdarny, Lecz jako przyjaciel - szczery i ofiarny! Ode mnie ciepło wiosny, Ode mnie dzień radosny, Ode mnie cisza w nocy, A reszta... w Twojej mocy! Pamiętaj, że cię kocham, że szczerze cię miłuję, Tego, że cię poznałem, nigdy nie żałuję. Pamiętam ten ranek, kiedy Cię poznałam. Od tego momentu z Tobą być zechciałam. Pokochałam zaraz Ciebie calutkiego, A było to właśnie 14 lutego. Pomyślisz sobie, że zwariowałem, A ja po prostu się zakochałem I odtąd będę kochał Cię szczerze, I nikt mi Ciebie już nie zabierze. Pszczółka to dziewczyna, która w sercu mi utkwiła. Czasem żądli, czasem słodzi, kocham ją, mnie to nie szkodzi Radziłem się starego gazdy, Powiedział: - Daj jej wszystkie gwiazdy! Może to uczynię w niebie, A na razie dam Ci siebie. Raz są w roku Walentynki, Więc dla swojej Katarzynki Moc uścisków niesie wciąż Zakochany wiecznie - mąż. Są ludzie co lubią róże, Są ludzie co lubią bzy. A ja kocham niezapominajki, A nimi jesteś Ty. Serce moje mocno bije, Kocham Cię od stóp po szyję. Słoneczko Ty moje, Brakuje mi Ciebie. życzę Ci szczęścia, Tęsknię do Ciebie! Sukcesów w życiu, szczęścia w miłości, Dużo uścisków, samych radości, Spełnienia marzeń, mocy słodyczy W Dniu Zakochanych Elżbieta życzy! Sylwuni i Tereni, Dwóm słoneczkom tej ziemi, Buziaków 102; One wiedzą, kto im da! Tak bardzo chcę być z Tobą Czuć Twego serca bicie Za każdą taką chwilkę Oddam całe swe życie Zakochałem się w Tobie I dalej w błoto brnę Czy wiesz co ja robię Kocham Cię i drżę. Sierp księżyca na niebie Kochaj dziewczyno to serce Które kocha Ciebie. Takie święto jest raz w roku, Pełne uczuć i uroku. Te życzenia Ci przesyła Walentynka pewna miła. W dniu tak pięknym i wspaniałym życzę Tobie sercem całym Dużo szczęścia, namiętności, Nie kończącej się miłości. Trzeba kogoś mocno lubić, Trzeba kogoś dobrze znać, żeby w tak szczęśliwym dzionku Walentynkę jemu słać! Twoje oczy blaskiem płoną Jak dwie gwiazdki na błękicie. Bądź mą gwiazdką wymarzoną I świeć mi przez cale życie! Ty mój ukochany, Nie bądź taki zabiegany, Bo zapomnisz o miłości I wywołasz wiele złości. Tyś światełkiem w nocnym mroku, Gwiazdką na wysokim niebie. Cały kosmos nawet nie wie, Jak ja bardzo kocham Ciebie. W dniu świętego Walentego Masz życzenia z serca mego! Od początku znajomości W moim sercu stale gościsz I zostaniesz tam do końca, Bo to rzecz nieustająca. W dniu świętego Walentego Nic nie może dziać się złego, Nikt nie może się dziś złościć, Bo dziś nadszedł dzień miłości. W Dniu Walentynek Mocno całuję I słowo "Kocham!" Wciąż wykrzykuję! W Dniu Walentynki niosę nowinki, że serce moje jest na zawsze Twoje. Takie wyznanie przyjmij, kochanie, A potem niech się, co ma być, stanie! W Dniu Zakochanych, W Dniu Walentego, Przyjmij życzenia Chłopaka swego! W Dniu Zakochanych, W Dniu Walentynki, Przyjmij życzenia Od swej dziewczynki! W dzień świętego Walentego Ślę wyznania serca mego. Treść wyznania "Kocham Cię", A wysyłam Tobie je! W dzień ten sławny, W dzień miłości, Racz w mym sercu Się rozgościć! W gwiaździstą noc Uścisków moc I serce moje. Czy oddasz swoje? W kwiatach kwitną pocałunki. A w miłości tylko łzy. Ja nie myślę już o nikim. Dla mnie cały świat to TY. W moim sercu jedno słowo. Słowo te to imię Twe, Z którym zawsze będę łączyć Słowa inne: Kocham Cię! W ten dzień sławny, w dzień miłości, Racz w mym sercu dziś zagościć, Bo ja wyznać Tobie chcę, że tak mocno kocham Cię. Może kiedyś w mych ramionach, Może kiedyś, w któryś dzień, Zauważysz moją miłość I pokochasz także mnie. W to walentynkowe święto Mina zawsze uśmiechnięta. W tym dniu szczególnym Niech świat się dowie, że moje serce Myśli o Tobie. Walentynki, Walentynki, Kochajcie więc chłopcy! Kochajcie, dziewczynki! Walentynki, Walentynki - Tęsknią chłopcy i dziewczynki, Każdy dziś cichutko marzy, Co otrzymać chciałby w darze. Walentynkowy liścik Niechaj przypomina, O tym, jak Ci bliska Jest pewna dziewczyna! Wiesz, że zawsze byłam skryta. Wiesz, że zawsze mówiłam nie. Teraz powiem całą prawdę. Nawet to, że kocham Cię. Zakochałam się w Tobie aż po same uszy. Z drżeniem serca wyznaję - może to Cię wzruszy! Zakochałam się w Tobie I dalej brnę w błoto... Czy wiesz, co ja robię? Kocham Cię, idioto! Zobaczyłem Cię przypadkiem, Przypadkowo Cię poznałem, No i całkiem przypadkowo Ciebie tylko pokochałem. Zostań moją Walentynką, Ukochaną mą dziewczynką, Serce się bez Ciebie smuci, Boi się, że je porzucisz! że ja Cię kocham, niech każdy wie, Bo warto kochać, prawda czy nie? Bo bez kochania trudno jest żyć, Bo miłość była i musi być! 2005-06-21
- NajpięKniejsze
- A więc chcesz być kochany? Śmiałe to żądanie. Ale pomyśl przez chwilę, Czyś zasłużył na nie?! Bez płaczu, bez skazy Wytrwa tylko głaz. Cierpieć możesz raz niejeden, Ale kochać tylko raz. Bez żyłki, bez skazy Wytrwa tylko głaz. Szaleć można tysiąc razy, Ale kochać tylko raz! Bogactwa, zaszczyty i młodość przeminie, Tylko miłość w sercu nigdy nie zaginie. Ciężko, ciężko żyć na świecie, Kiedy płacze się i szlocha, Jeszcze ciężej żyć bez kogoś, Kogo się ogromnie kocha. Co wart jest samochód, Gdy nie ma benzyny, Tyle wart jest chłopak, Co nie ma dziewczyny! Czy warto płakać, gdy ogół się śmieje? Czy warto kochać, nie będąc kochanym? Czy warto nosić w swym sercu nadzieję, By potem być zapomnianym?! Czysta miłość w pokornej jawi się postaci, Nigdy ślubnej obrączki, Diament nie bogaci. Dwie drogi się schodzą w gościniec żywota: Pierwsza - to jest miłość, druga - to tęsknota. Dziś dla miłości nie róże, lecz osty, Nie masz już ona dróg łatwych ni prostych. Kto dzisiaj kocha, nie wie, co spoczynek, Co chleb bez ości i co dzień bez troski. Gdzie uczucia, Zbędne słowa! Jak kochać, to kochać stale, Jak na żarty - lepiej wcale! Jedna wiosna w życiu bywa, kwiaty kwitną jeden raz. Jedna miłość jest prawdziwa. Tylko ta co pierwszy raz. Jedyne uczucie, co zostawia ślad, To miłość naiwna ze szczenięcych lat. Jest jedyny taki kwiat, Za nim goni cały świat. I bogacze pragną go, A ten kwiat miłością zwą. Jest takie słówko, słóweczko małe, Co czasem starcza na życie całe. Ono wyjaśnia życia zawiłość, Małe słóweczko. Brzmi ono: Miłość! Jeszcze nieraz odejdzie ktoś, Z kim byś chciał połączyć los! Każda ładna panna Jest z natury taka: Wpierw rzuca spojrzenia, A później chłopaka. Każdy ładny chłopak - Potwór bez sumienia. Wpierw zawróci w głowie, Potem: Do widzenia! Kłamstwo zabija przyjaźń, Prawda zabija miłość. Kochać można zawsze, wszędzie, Kochać można w każdy czas, Ale kochać szczerze, czule, Można tylko jeden raz. Kochać nie znaczy gnać za pieszczotą, Bo czas pieszczoty szybko przeminie. Kochać to znaczy z serca tęsknotą Przetrwać najcięższe życia godziny! Kochać nie znaczy o czymś marzyć Kochać nie znaczy o czymś śnić. Kochać nie znaczy komuś wierzyć. Kochać to znaczy dla kogoś żyć! Kochać to patrzeć na świat Zupełnie innymi oczami, Do szczęścia myślami docierać, Brać je gołymi rękami. Ja nie widzę w tym nic złego! Kto kocha sercem, Ten cierpi duszą, Bo tam, gdzie miłość, Ciernie być muszą. Kto nie zna miłości, nie wie co się dzieje, jaki smak czuje serce, gdy kochając nie traci nadzieje... Lepiej umrzeć w kwiecie młodości I spocząć w ciemnej mogile, Niż kochać bez wzajemności Lub być kochanym przez chwilę. łatwo jest powiedzieć "witaj" komuś nieznajomemu Lecz trudno jest powiedzieć "żegnaj" Komuś bardzo kochanemu ! Małe serce człowieka, Dusza także niewielka, Całe ciało człowieka To jak w morzu kropelka. Lecz choć człowiek tak mały, By na szczęście natrafić, To tym małym serduszkiem Bardzo kochać potrafi. Miłość - gałąź topoli, Zerwiesz - mocno boli. Serce bez miłości Bez żadnej wartości! Miłość - krótkie słowo, Lecz tak wiele znaczy, Czasem daje szczęście, Czasem łzy rozpaczy. Miłość - śpiew słowika, Miłość - szmer strumyka, Miłość to uczucie Zbędne jak gwóźdź w bucie! Miłość - to nie bajka, ani też piękna ballada, lecz jest to dramat, który w swej treści doniosłe cele posiada Miłość - to piękne słowo - Ten tylko rozumie, Kto choć raz w życiu kochał I dalej kochać umie. Miłość cudowny kwiat, Miłość upiększa świat, Miłość osusza łzy, Miłości życzę Ci! Miłość i boks To dwie sprzeczności: Miłość łamie serca, A boks łamie kości. Miłość i kartofel Niczym dwa braciszki. Miłość skręca serce, A kartofel kiszki. Miłość jest jak taksówka: szybko jedzie, dużo kosztuje, więc w końcu trzeba wysiąść. Miłość jest jak woda morska Im więcej jej pijesz Tym bardziej jesteś spragniony. Miłość jest niczym, bo nic jest wszystkim, a wszystko jest miłością. Miłość jest piękna i pięknie szumi, Kochać się można, jeśli się umie, Kochać się można i ja w to wierzę, Lecz jeśli kochać, to kochać szczerze! Miłość jest piękna, Czasem przyjemna, Lecz tylko wtedy Gdy jest wzajemna. Miłość jest piękna, Gdy się ją rozumie. Lecz kto ją stracił, Kochać nie umie. Miłość jest piękna, Gorętsza od słońca, Lecz jedynie wtedy, Gdy wytrwa do końca. Miłość jest piękna, Nawet przyjemna, Lecz tylko wtedy, Kiedy wzajemna. Miłość niczym róża Ozdabia cały świat, Maleńka czy duża, Zostawia w sercu ślad. Miłość nie pyta, skąd Tyś, dziewczyno: Z pałacu czy z chatki znad rzeki. Miłość jest tylko tęsknotą jedyną, Co skuwa dwa serca na wieki. Miłość niestała, sława nietrwała, Nadzieja - motyl ulotny. Pierwsza nas zdradza, druga sprowadza Zawiści łańcuch stokrotny. Miłość ozdabia parki kwieciem, A człowieka uśmiechem. Miłość to ból i kajdany, Spotykasz z tym się wszędzie, Miłość to troski i rany, Lecz miłość to także szczęście! Miłość to chwilka, miłość to kwiat, Miłość to klejnot, co zdobi świat. Miłość to gratka Dla byle gagatka. Miłość to nie żaden cud, Bo miłować kazał Bóg! Skoro nieba słuchać trzeba, To i chłopców kochać trzeba. Miłość to ogromna księga, Słowo: "Kocham!" to jej treść, Pocałunek to przysięga Wszystko znaczy - wiele łez! Miłość to pajęczyna, Miłość to domek z kart, Lecz chłopak i dziewczyna Budują na tym świat. Miłość to piękna rzecz. Dlaczego ludzie tak nią pomiatają ? Miłość to skarb prawdziwy, To szczęście, Którego nie wszyscy doznają. Miłość to piękne słowo, Choć ludzie nim pomiatają, Miłość jest życia królową, Której niektórzy nie znają! Miłość to poważna rzecz, "Kocham" - nie od razu można rzec. Bo gdy ktoś naprawdę kocha, Usta milczą, serce szlocha. Miłość to róża W pąku ukryta - W rozpaczy więdnie, W radości rozkwita. Miłość to skarb bezcenny, Darowany od świata, Który bez pozwolenia Dwa serduszka splata. Miłość to słowo piękne i czułe, Miłość na świecie wiecznie trwa, Miłość to rzecz zakochanych, Lecz czy każdy może ją dać ? Miłość to szczęście, Miłość to życia moc, Miłość to słońce, Co rozjaśnia noc. Miłość to takie małe słowo, A tak wiele znaczy. Jednym daje radość Innym dar rozpaczy. Miłość to trud, Który nie spadnie sam z drzewa Przez jakiś cud, Lecz zdobyć go trzeba. Miłość to ufność Zakuta w kajdany. Kochając nie wiesz, Czy jesteś kochany. Miłość to ważne uczucie, Nie wolno z niego drwić, Od niego bowiem zależy, Jak nam przypadnie żyć. Miłość to wieczne cierpienie, Lecz nie każdy je zna. Jednemu serce się śmieje, Drugiego boli i łka. Miłość to wielka księga Słowo "Kocham" - to jej treść, Pocałunek - to przysięga, A to warte wszystko łez. Miłość to wielkie słowo, I ten je tylko rozumie, Kto raz kochał I więcej kochać nie umie. Miłość to wzniosłe uczucie, Potrzebne jak dziura w bucie. Lecz gdyby dziury w bucie nie było, Jakby się nogę w niego włożyło? Miłość to złudzenie, Miłość to śmieszna gra, Miłość to przedstawienie, Co zawsze krótko trwa! Miłość, to wielkie słowo, Ten tylko sam rozumie, Kto chociaż raz pokocha! I więcej... już nie umie! Mówisz: Miłość jest zła! Mówisz Miłość jest złudna! Lecz gdy pokochasz prawdziwie, Powiesz, że miłość jest cudna! Na ogromnym kamieniu Ktoś w wielkim natchnieniu Napisał pełen czułości: Nigdy nie kryj miłości! Nad perły i diamenty Nad morze i słońce Najwięcej jest warte Serce kochające. Najpierw się kogoś kocha, Najpierw się o kimś śni, A potem pozostają Smutek, tęsknota i łzy. Narzeczony to taki facet Który chodzi i chodzi. A jak ona zachodzi, To on odchodzi! Nie dość patrzeć czule w oczy, Trzeba głębię serca znać, Aby można jednym oczom życie całe w darze dać. Nie grzeszy ten, który kocha, Lecz ten, kto nad miłością szlocha, Bo kiedy miłość zawodzi, Mówi się: - Nic nie szkodzi! Nie ma bez bólu miłości, Jak nie ma bez kolców róż. Okrutne są kolce zazdrości, Jakby ktoś w serce wbił nóż. Nie ma miłości bez zazdrości! - Te słowa chyba prawdą tchną. Bo gdy w dwóch sercach miłość zagości, Wielu by chciało wnet zniszczyć ją! Nie ten kocha szczerze, Kto swą miłość głosi, Ale ten, co w sercu Cichutko ją nosi. Nie ten szczęśliwy, kto w pałacu mieszka, Nie ten szczęśliwy, kto bogatym jest, Lecz ten szczęśliwy, kto kogoś pokochał I sam przez niego też kochanym jest! Nie ten szczęśliwy, Co wszystkie kwiaty zrywa, Lecz ten, co zerwie jeden I szczęściem go nazywa. Nie to piękne co widzą oczy, nie to co czują ręce lecz to co serce dostrzec potrafi, tylko to piękne. Nic więcej. Nie warto nigdy szlochać, Nie warto marzyć i śnić, Lecz warto kogoś pokochać I tylko dla niego żyć. Nie warto w życiu płakać i szlochać, Nie warto w życiu marzyć i śnić, Lecz warto w życiu szczerze pokochać I w tej miłości cudownej żyć! Nie wierz, nie ufaj temu co Ci nie wyzna miłości bo największym bólem na świecie jest kochać bez wzajemności Nie wszystkie kwiaty zakwitną, Choć pąki nabrzmiałe mają. Nie wszystkie serca się złączą, Choć przecież się kochają. Nikt nie oprze się miłości, Miłość wielką mocą jest, A dziewczyna nigdy nie wie, Kto jej powie: - Kocham Cię! Nim powiesz "kocham" pomyśl czy potrafisz? Pierwsza miłość to zwątpienie, To uwiędłej róży kwiat, To chwilowe zapomnienie, Lecz wyryje w sercu ślad. Piękna jest miłość pierwsza, Miłość tych "nastu" lat, Bo miłość to najtrwalsza - Wieczny zostawia ślad. Piękne są chwile przyjaźni, Piękne są chwile młodości, Lecz najpiękniejsze na świecie Są chwile pierwszej miłości. Piękny zapach róż, Piękna woń bławatków, Ale najpiękniejsza Miłość nastolatków! Posłuchaj, ojcze, posłuchaj, matko: Miłość to przyszłość dla nastolatków! Prawo Ohma: Nie chodź z jedną, Tylko z dwoma! Przyjaźń to rzecz piękna i miła, Lecz żeby zawsze była prawdziwa. Rozstępują się ciemności, Kiedy w sercu błyśnie Iskierka miłości! Róża jest piękna, lecz kłuje, Bolesne zadając rany. Pomyśl, jak cierpi człowiek, Co kocha, a nie jest kochany! Serce - mięsień bez kości, Co szuka miłości. Słyszałem kiedyś mądre zdanie - Od mędrca, nie od snoba - "Mężczyźni mówią o kobietach To, co się im podoba". Sprytniejsze jednak są kobiety - ta ziemskich sfer ozdoba - Bo one robią z mężczyznami To, co się im podoba! Serce bijące posiada strun wiele, lecz struna miłości stoi na czele. Smutno, smutno płynie życie, Gdy się kogoś kocha skrycie, Ale jeszcze smutniej żyć, Nie kochanym nigdy być! Sól i uczucia Chronią nas od zepsucia. Starzy się kochają Choć zębów nie mają A młodzi żałują Gdy się pocałują Ten czasami ginie śmiercią bohatera, Kto kocha tę Jedyną" i dla niej umiera. Ten kocha, co milczy, I ten, co zazdrości, Nigdy ten, co stale Gada o miłości. Tęsknota rzecz straszna, Gdy myśl w dal ucieka, Gdy kogoś się kocha, Lecz tylko z daleka. To nic, że czas przemija. Miłość nie ustanie. Trudno serce jest okłamać, Ciągle szepcząc: Kocham Cię! Ono przecież dobrze wie, Kto je kocha, a kto nie! Trzeba długo patrzeć w oczy. Trzeba kogoś dobrze znać. Trzeba kogoś tak pokochać, Aby swoje zdjęcie dać. Wiara, nadzieja, miłość, - Trzy tajniki młodości! Wiara Cię wzrusza, Nadzieja krzepi, Szczęście znajdziesz w miłości. Wśród licznych kwiatów kobierców, Którymi się ziemia okrywa, Jest jeden w głębi serca - Miłością się nazywa. Wysoko w górach ostry wiatr Rozdarte chmury gna pod niebo. Świat bez miłości, rok bez dat - Czas przeznaczony wiecznym śniegom. Za autobusem i za chłopcem nie trzeba gonić - będzie następny. życie jest harfą, co strun ma wiele. Struna miłości stoi na czele, Wyda ton słodki, wyda przeczysty, Tylko pod zdolną dłonią artysty. życie jest piękne, porywające. Jest tak piękne, olśniewające. Jest taj jak róża, co się rozwija. Jest burzą, wichrem, co w niebo się wzbija. Jest pełnią szczęścia, ogniem miłości. Kochać, być razem, bez samotności ! życie jest piękne gdy się żyć umie Gdy jedno serce drugie rozumie. Gdy oba serca płoną miłością I pragną kochać się z wzajemnością 2005-06-21
- Zapomnianym
- Bądź jak fiołek gdzieś w dolinie, Skromna, cicha, nieskalana, Nie jak róża dumna w minie, Co wciąż chce być podziwiana. Bądź jedną z tych, co kochać umieją, Bądź jedną z tych, co przyjaźń znają, Bądź jedną z tych, co łzy rozumieją, I jedną z tych, co serca oddają. Bądź piękna jak lilia, Skromna, niewinna, Bo taką dziewczyna Każda być powinna! Bądź piękna jak róża I skromna jak fiołek, Zawsze jasna i wesoła, Dobra jak aniołek! Bądź powabna, słodka, miła, Wówczas w szczęściu będziesz żyła! Bądź słońcem dla wszystkich, Gwiazdą dla jednego, Baw się ze wszystkimi, Lecz kochaj jednego! Bądź słońcem dla wszystkich, Gwiazdą dla jednego, Uśmiech miej dla wszystkich, Serce dla tamtego! Bądź takim, co serce ma, Bądź takim, co miłość zna, Bądź takim, co łzy rozumie, Bądź takim, co kochać umie! Całowanie to nie grzech, Całowanie - nie rozpusta, Nakazał całować Bóg, Po to właśnie dał nam usta. Całuj jeśli ci dziewczyna nie zabrania całowania. Całuj również wtedy, kiedy ci zabrania. Całuj, chłopcze, całuj szczerze Tysiąc razy, raz po raz! To dopiero świat uwierzy, że prawdziwa miłość w nas! Chłopcu nie wierz, dziewczyno, Choć czasem słowa miodowe Srebrzyście z ust jego płyną I niosą zaczyny nowe. Pamiętaj, co rzekł wieszcz stary W znanej Ci dobrze balladzie: W sercu ma lisie zamiary, Całując, myśli o zdradzie! Choćby Cię stu chłopców chciało, Choćby stu Cię uwielbiało, Kochaj tylko jedynego, Serce powie Ci, którego. Czy warto płakać, gdy ogół się śmieje? Czy warto kochać, nie będąc kochanym? Czy warto nosić w swym sercu nadzieję, By potem być zapomnianym?! Dopóki w pięknych oczach mężczyzny Nie ujrzysz równie pięknej duszy, To nie mów: - Kocham! By później zbolałymi usty Nie wyszeptać: - Cierpię! Fałszu unikaj, nie znaj zazdrości, Nie kochaj tego, kto nie wart miłości. Serca nikomu nie oddaj w ofierze, Lecz gdy pokochasz, to kochaj szczerze! Gdy chcesz łodzią płynąć, Trzymaj prosto żagle! Gdy chcesz mieć dziewczynę, Mów jej zawsze prawdę! Gdy chłopaka masz fajnego, Broń go niczym oka swego, Chroń przed burzą, przed lawiną I przed inną strzeż dziewczyną! Gdy chłopaka masz mądrego Chroń go jak oka własnego Chroń przed burzą, śnieżną lawiną Lecz najbardziej przed drugą dziewczyną. Gdy chodzisz boso, nie chodź po szkle Gdy kochasz inną, nie kochaj mnie Gdy Ci ktoś całusa skradnie, To nie gniewaj się na niego, Nie mów, że to jest nieładnie, Przecież nic nie zrobił złego. Gdy dziewczyna zakochana, Oczy smutne ma od łez, Wtedy podejdź, powiedz cicho: - Będę wierny Ci jak pies! Gdy kochasz chłopca, Miej oczy otwarte na świat, Nie patrz na jego urodę, Lecz w serce spójrz choć raz. Choć chłopiec mówi: - Kocham Cię!, To często bywa inaczej, A kiedy już odejdzie, Tęskni za Tobą i płacze. Więc póki nie poznasz bliżej, Nie kochaj chłopca żadnego, Bo możesz się na nim zawieść I przez to skrzywdzić innego! Gdy kogoś pokochasz W swoim młodym życiu, To kochaj mocno, ale w ukryciu, Bo miłość jawna Często przeszkadza, Czasem do smutku, do łez doprowadza. Gdy pokochasz, pomyśl, Czym jest zakochanie? I serca zapytaj: Wytrzymasz rozstanie? Gdy przyrzekniesz komuś miłość, Nie każ w ciągłej żyć rozterce. Lepiej wpaść w głębokie doły, Niż poranić komuś serce! Gdy się "wieczna" miłość kończy, Nie myśl, że się kończy świat, Wiele piękna jest na świecie, A przed Tobą tyle lat! Gdy się ma 16 lat, Przychodzi na miłość czas, Pierwsze głupie pocałunki I z miłości pierwsze dwójki. Gdy wielbicielek zapragniesz więcej, Niech Cię nie zwiedzie myśl płocha, że inne serca biją goręcej. Bo wierne jedno... Jedno, co kocha! Jak burza niszczy rzeki doliny, Tak chłopiec rani serce dziewczyny. W sercu chłopaka wąż się ukrywa. Nie kochaj chłopców! Będziesz szczęśliwa! Jak pić, to szampana, Jak tańcować, to do rana, Jak zdradzać, to stale, Jak kochać, to trwale! Jak róża, co latem rozkwita do słońca, Tchnieniem poranka zbudzona, Bądź zawsze wonna, czarowna, kusząca, Lecz nie kłuj i nie więdnij jak ona! Jednego chłopca kochaj szczerze, Jednemu serce złóż w ofierze, Jednego kochaj aż do zgonu, A jak nie wytrwasz - wstąp do zakonu! Jeśli biegnąć, to do słońca, Jeśli marzyć, to do końca. Jak całować, to serdecznie, A jak kochać, to już wiecznie. Jeśli gardzić, to frajerem, Jeśli jeździć, to rowerem, Jeśli skakać, to z radości, Serce stracić, to z miłości! Jeśli go kochasz, A on Cię rzucił, Bądź honorową - Nie proś, by wrócił! Jeśli jesteś zakochana, Nie bądź nigdy załamana. Bóg zaczął, Bóg skończy, Bóg kochające pary połączy. Jeśli jesteś zakochany, Nie bądź nigdy załamany. Bóg zaczął, Bóg skończy, Zakochaną parę złączy! Jeśli kiedyś kochać będziesz, Patrz, kim przedmiot jest kochania, I zapytaj serca szczerze, Czy wytrzyma czas rozstania. Jeśli kochać, kochać stale, Bo na żarty lepiej wcale! Jeśli kochasz kogoś, Nie ukrywaj tego, Bo taić uczucie To coś bardzo złego. Jeśli lecisz, leć do słońca, Jeśli kłamiesz, kłam do końca, Gdy całujesz, to serdecznie, A gdy kochasz, kochaj wiecznie! Jeśli leżysz, to wygodnie, Jeśli marzysz, to swobodnie, Gdy się huśtasz, to wysoko, A gdy kochasz, to głęboko! Jeśli mówisz - mów szczerością, Jeśli gardzisz - gardź podłością, Jeśli cierpisz - cierp wytrwale, Jeśli kochasz - kochaj stale. Jeśli róża - to czerwona, Jeśli miłość - to szalona! Jeśli siadasz - to do słońca, Gdy zajadasz - to do końca, Jak całujesz - to serdecznie, A jak kochasz - kochaj wiecznie! Kiedy do ludzia tuli się ludź, To ludź do ludzia musi coś czuć! Kiedy miłość odchodzi, Nie zatrzymuj jej siłą. Nigdy bowiem nie wróci To, co się już skończyło! Kiedy miłość zaślepi Ci oczy, Słowo "Kocham!" przysłoni Ci świat, Pomyśl tylko, czy kochasz wzajemnie, Czy ta miłość nie zwiędnie jak kwiat? Kiedy zgrabny, ładny chłopak, Wyzna nagle: - Kocham Cię! To Ty lekko pochyl głowę I wyszeptaj: - Odwal się! Kochać chłopców To nie grzech, Lecz jednego, A nie trzech! Kochać łatwo, Trudniej rzucić! łatwo zdradzić, Trudno wrócić! Kochać można zawsze, wszędzie, Kochać można w każdy czas, Ale kochać szczerze, czule, Można tylko jeden raz. Kochać to nie znaczy mówić puste słowa, Kochać to nie znaczy tylko się całować, Kochać to nie znaczy chodzić na spacery, Lecz kochać to znaczy być wiernym i szczerym! Kochać to nie znaczy tylko wzdychać, marzyć, Kochać to nie znaczy wiecznie o kimś śnić, Kochać to znaczy komuś mocno wierzyć, Kochać to znaczy, by dla kogoś żyć! Kochać to patrzeć na świat Zupełnie innymi oczami, Do szczęścia myślami docierać, Brać je gołymi rękami. Kochaj bliźniego jak siebie samego, Tylko nie chłopaka, bo to nic dobrego. On Cię porzuci, serce zasmuci, Wianek ukradnie, a sam przepadnie! Kochaj bliźniego! Tylko jednego! Kochaj chłopców tylko ładnych, Nie blondynów, ale czarnych, Bo blondyni bałamucą, Rozkochają i porzucą. Kochaj chłopców, kochaj stale, Bo to zbrodnią nie jest wcale. Dać całusa - wiedzieć komu! Byle nie wygadać w domu! Kochaj i szalej i nie pytaj co dalej. Kochaj się w lat rozkwicie, Gdy krew Ci w żyłach gra, Bo miłość to jest życie, A życie krótko trwa! Kochaj wiernie męża swego, Spodnie opatruj łatami, Cicha ścieżka życia Twego Usłana będzie różami! Kochaj wszystkich wkoło, Nagród nie wyglądaj, Ludziom się ofiaruj, W zamian nic nie żądaj! Kochaj, kochaj, moja miła, Kochaj, kochaj, jeśli chcesz, Lecz pamiętaj, moja miła, Nie każdemu chłopcu wierz. Kochaj, kochaj, póki czas, Póki serce bije, Bo na świecie każdy z nas Dla miłości żyje. Kochasz Krzysia, kochasz Jasia, Zazdrości Ci Marka Asia. Lepiej czterech niż jednego? Ja nie widzę w tym nic złego! Miłość jest kwiatem cudownym, Zazdrość zatrutą rośliną, żeby się w serce nie wkradła, Jak ognia strzeż się, dziewczyno! Miłość tak jak dobre wino Uderza do głowy, Więc kochaj do końca, A pij do połowy! Miłość to morza głębina, Miłość to burza i deszcz, Miłość to chłopak, dziewczyna, Więc kochaj! Jeżeli chcesz... Miłość to nie zbrodnia, Pocałunek to nie grzech, Więc kochaj chłopaków I całuj ich też! Miłość to nie żaden cud, Bo miłować kazał Bóg! A że nieba słuchać trzeba, To i chłopców kochać trzeba. Mówisz, że miłość jest zła, Mówisz, że miłość jest nudna, Lecz gdy pokochasz szczerze, Powiesz, że miłość jest cudna. Na krzaku róży pachnące kwiaty, Nie kochaj tego, kto jest bogaty, Lecz kochaj tego, kto Ci jest miły, Bo on zapłacze u Twej mogiły. Na ogromnym kamieniu Ktoś w wielkim natchnieniu Napisał pełen czułości: - Nigdy nie kryj miłości! Nie całuj jeśli nie kochasz, Nie mów, że kochasz jeśli kłamiesz. Bo gdy odejdziesz ten ktoś szlocha, A Ty nie wiesz jak mu serce złamiesz. Nie dość patrzeć czule w oczy, Trzeba głębię serca znać, Aby można jednym oczom życie całe w darze dać. Nie goń za falą, co bystro się toczy, Nie kochaj chłopca, co ma czarne oczy, Bo bystra woda w dół poprowadzi, A ładny chłopak rozkocha i... zdradzi! Nie kochaj jednego, Ale kochaj trzech! Większa frajda - jeden grzech! Nie kochaj nigdy nikogo, Kto Ci nie wyzna miłości. Najgorszą męką na świecie Jest miłość bez wzajemności. Nie kochaj studentów, Bo to straszna granda, Jeden pocałuje, A wie cała banda. Nie kochaj tego co nie wart miłości, Bo zawsze w życiu wiele przykrości, Lecz oddaj serce temu w ofierze Kto tego pragnie i kocha Cię szczerze. Nie niszcz nigdy miłości, Bo groźne jest zerwanie! Chociaż nitkę zwiążesz, Supeł pozostanie! Nie patrz na urodę, Bo uroda zginie, Ale patrz na serce, Bo w nim miłość płynie! Nie pragnij serc wielu, Miej jedno wybrane, I jedno niech będzie Przez Ciebie kochane! Nie rań serca, które kocha, Bo miłości krótki czas. Kochać możesz wiele razy, Lecz prawdziwie tylko raz. Nie szukaj pięknych kwiatów - róż, Lecz pięknych serc i dobrych dusz. Bo kochać i kochanym być, To szczęście dla którego warto żyć. Nie szukaj serca gorącego Ani też serca wyrytego w skale Ale poszukaj serca szczerego Które kocha stale. Nie ten co z Tobą tańczy, Nie ten co z Tobą się śmieje, Lecz ten co z Tobą cierpi Jest Twoim przyjacielem. Nie uwierz nigdy żadnemu mężczyźnie, On jak cukierek maczany w truciźnie. Dzisiaj przed Tobą klęknie w zachwycie, Jutro brunetkę kocha ponad życie. Nie warto fajki palić, Nie warto wódki pić, Lecz warto się zakochać I dla miłości żyć! Nie warto nigdy szlochać, Nie warto marzyć i śnić, Lecz warto kogoś pokochać I tylko dla niego żyć. Nie warto w życiu płakać i szlochać, Nie warto w życiu marzyć i śnić, Lecz warto w życiu szczerze pokochać I w tej miłości cudownej żyć! Nie wierz chłopcu, choć przysięga, Bo nad miłość większa zdrada, Wiernym tylko niedołęga - ładny chłopak zawsze zdradza! Nie wierz każdemu, kto Twą dłoń ściska, Kto mówi, że kocha Cię wiernie! Droga miłości jest kręta, śliska, I zwykle wiedzie przez ciernie. Nie wierz nigdy chłopakowi, Gdy Ci piękne słowo powie! Bo chłopaki tak pojmują: Tu kochają, tam rzucają. Nie wierz oczom, co lśnią niczym gwiazdy, Ani ustom, co krzyczą wyznania. Oczy smutne i usta milczące Są najlepszym dowodem kochania. Nie wierz, dziewczyno, w słowa chłopaka, Bo jego miłość chwilowy szał, On Ci zmarnuje sens Twego życia, A potem długo będzie się śmiał! Nie zapomnij nigdy tego, że kochać szczerze Można jednego! Nie zważaj na ogień, Co w piekle się żarzy, Kochaj tylu chłopców, Ilu się nadarzy! Nigdy nie jest za mało miłości, Więc nie bój się że dasz jej za wiele Tobie nic się nie stanie A kogoś innego możesz uratować Od żalu, od zamknięcia się W samym sobie. Miłość jest czymś czego potrzebuje każdy. Więc daj jej nawet napotkanemu nieznajomemu, A zobaczysz że to Cię uszczęśliwi, że dałaś komuś coś Czego nigdy od nikogo Nie dostał! Pamiętaj, dziewczyno, i bywaj ostrożna, Bo choć dwa razy kochać w życiu można, To przecież serce raz dane jednemu Nigdy tak miłe nie będzie drugiemu. Pamiętaj, Ewo! Miłość prawdziwa Nie w czułych słowach się mieści. Ten kocha także, kto uczucia skrywa Pod płaszczem obojętności. Pamiętaj, miłość prawdziwa W sercu, nie w słowach się skrywa, Lecz niechaj ten, kto Cię kocha, Miłości swej nie ukrywa! Po co puszczać oczka? Po co tak flirtować? żeby prać pieluszki I zupki gotować? Pocałunek rzecz niewielka, Pocałunek bagatelka, Pocałunek to nie grzech, Choćbyś całowała trzech! Prawdziwa miłość jest jak dzwon: Ma jedno serce, jeden ton, Jednym westchnieniem tylko tchnie - Takiej miłości życzę Ci! Prędzej na dłoni włosy wyrosną, Szatan z nich warkocz zaplecie, Prędzej w południe dopatrzysz rosy, Niż znajdziesz serce w kobiecie. Róża jest piękna, lecz kłuje, Bolesne zadając rany. Pomyśl, jak cierpi człowiek, Co kocha, a nie jest kochany! Są łzy, co jak ogień palą, Są serca, co nigdy się nie żalą, Są winy, na które nie ma sędziego, Więc gdy ktoś płacze nie pytaj dlaczego. Smutno, smutno płynie życie, Gdy się kogoś kocha skrycie, Ale jeszcze smutniej żyć, Nie kochanym nigdy być! Szanuj swej miłości czas, bo miłość kwitnie tylko raz. Potem w sen się obraca i nigdy już nie wraca. Trzy rzeczy na świecie to najgorsza nędza: Pokochać lotnika, studenta lub księdza Ksiądz się nie ożeni, lotnik w niebo wzięci, A student zda egzamin i... w diabły poleci. Trzy rzeczy na świecie to najgorsza nędza: Pokochać oficera, studenta lub księdza. Ksiądz się nie ożeni, wojskowy porzuci, A student zda egzamin i... nigdy nie wróci Trzy rzeczy na świecie to najgorsza nędza: Pokochać wojskowego, studenta lub księdza. Ksiądz się nie ożeni, a oficer zginie, Student zda egzamin i... pójdzie paść świnie! Unikaj płaczu i podłej zazdrości. Nie kochaj tego co niewarte miłości. Serca nikomu nie dawaj w ofierze. lecz jeśli pokochasz to kochaj szczerze. Wielu chłopaków nie kochaj nigdy, Jednego tylko pokochaj szczerze, Bo nigdy wszyscy nie będą Twoi, Lecz tylko jeden serce zabierze. Wiem, że serce masz gorące, Zdolne kochać aż tysiące, Ale radzę z serca mego, Byś kochała - lecz jednego! Znasz różę co pierwsza zakwitła do słońca, wiosennym tchem zbudzona. Bądź zawsze jak ona świeża, kwitnąca, lecz nie kłuj i nie więdnij jak ona. żartuj kochając, Nie kochaj dla żartu! 2005-06-21
- NajpięKniejszy
- A ja kocham się w chłopaku, Który z inną zdradził mnie, Chodzą razem i się śmieją, A ja tęsknię cale dnie. Moje serce okłamane, Porzucone niczym śmieć. Czemu imię tego chłopca Właśnie Adam musi brzmieć? A kiedy chwila nadejdzie rozstania, Popatrzmy w oczy sobie długo I bez jednego słowa pożegnania Idźmy! Ja w tę stronę, Ty w drugą! A więc dzisiaj rozstaję się z Tobą, Tak spokojnie, bez słów i bez łez. Chociaż miłość jest życia ozdobą, Każde szczęście ma jednak swój kres. Ach, mój chłopcze, nie odjeżdżaj, Nie zostawiaj samej mnie, Bo me serce kocha Twoje, Jak odjedziesz, złamie się. Byłeś dla mnie miły, Kochałam Cię szczerze, Lecz po tym, co zaszło, W Twą miłość nie wierzę! Byłeś pierwszy w moim życiu, W sercu moim pozostałeś, Ja kochałam, choć w ukryciu, Ty mnie nigdy nie kochałeś. Byłeś przy mnie tak króciutko W najpiękniejszy życia czas, Lecz odszedłeś tak cichutko Ze swoją miłością wraz. W świecie nic się nie zmieniło, Choć żal serce mi rozrywa, Bowiem miłość z mojej strony Była i wciąż jest prawdziwa. Było kilka pięknych dni, Wciąż był uśmiech, ja i Ty, Czas zaciera ślady dni, W których słońcem byłeś mi. Chcesz kochać? Kochaj! Chcesz rzucić? Rzuć! Lecz serce boleśnie Będzie wołać - Wróć! Chcę o Tobie zapomnieć, Ale jakoś nie mogę, Wciąż uśmiechasz się do mnie, Ciągle wchodzisz mi w drogę. Chciałeś, by Cię pokochać, pokochałam. Chciałeś, by z Tobą zostać, zostałam. Lecz chcę wiedzieć tylko jedno: Czy pokochasz mnie na pewno? Chociaż inną kochasz I me serce zasmucisz, Będę żyć wciąż nadzieją, że do mnie powrócisz. Chociaż Tyś w mych myślach Największym marzeniem, To ja w myślach Twoich Jestem tylko cieniem. Choć Cię lubię i szanuję, Choć mi z Tobą nie jest źle, Jednak ja już kocham inną, Wybacz, Miła, stało się! Choć kochałem Cię kiedyś nad życie, Dziś w rozłące musimy żyć. Te wieczory lipcowe, gorące, Długo będą w pamięci mej tkwić. Ciągle o Tobie myślę, Ciągle o Tobie śnię, I chociaż jesteś z inną, Ja nadal kocham Cię. Ciężko strasznie żyć na świecie, Kiedy płacze się i szlocha, Jeszcze ciężej żyć bez kogoś, Kogo się ogromnie kocha. Cóż pozostało w sercu mym?... Wspomnienie dawnych, pięknych dni. Jak się pogodzić z losem złym, Co miłość Twoją zabrał mi? Czemu oczy moje smutne, czemu usta moje drżą? Powiedz czemu łzy okrutne wciąż na rzęsach moich lśnią? Moje oczy ciągle smutne usta ciągle drżą. Jakie siły złe, okrutne łez powodem moim są? Czy mnie jeszcze kochasz, Czy mnie jeszcze znasz? Czy może już w sercu Jakąś inną masz? Czy wiesz, co to ból samotności, Kiedy serce do serca się rwie? Kiedy miłość bez wzajemności, Czy wiesz, jakże smutno mi jest? Czy wiesz, co to jest tęsknota, Tęsknota, co wzrusza do łez? Tak trudno mi z Tobą się rozstać, Tak trudno zapomnieć Cię też! Czy wiesz, co znaczy czekać, Czekać na kogoś drogiego? Czy wiesz, co znaczy tęsknić, Myślą wołać do niego? Czy wiesz, co to ból samotności, Kiedy serce do serca się rwie? Czy wiesz, ile niosą goryczy Krótkie słowa dwa: - Kocham Cię?! Dałam Ci, co miałam najdroższe, Wielką miłość i serce jak łza. W zamian za to dostałam najgorsze - Zdradę, mękę i ból, co wciąż trwa. Dlaczego chłopak odchodzi I wszystko zapomina? Dlaczego tak jest na świecie, że zawsze winna dziewczyna?... Dlaczego jesteś tak podobna do bólu, Dlaczego patrząc na Ciebie zabijam uczucie ? Nie mogę zakochać się w Tobie Dlaczego ? Nie wiem, Może się boję ? - lecz czego ? Przecież to piękne uczucie . Dlaczego kocham?... Nie rozumiem! Dlaczego rzucić go nie umiem?... Przecież on inną pokochał, A ja przez niego wciąż szlocham. Dlaczego miłość tak zwiewna? Dlaczego tak krótkie kochanie? Dlaczego pomiędzy nami Musiało nastać rozstanie? Dlaczego mnie nuciłeś? Dlaczego, powiedz mi, Zabrałeś moje serce, Zabrałeś moje sny? Dlaczego to głupie serce, Co tak okrutnie boli, Z tysiąca pięknych chłopców Ciebie jednego woli? Dni rozstania niosą łzy, W mej pamięci tylko Ty! Pora przerwać czarne sny I wspominać wspólne dni. Dzisiaj rozstałeś się ze mną Bez żalu i bez łez. Miłość jest życia ozdobą, Lecz każda miłość ma kres. Dziś rozmawiać ze mną nie chcesz, Duma w Twoim sercu trwa, Lecz zapłaczesz kiedyś jeszcze, Gdy pokochasz tak jak ja! Gdy miałeś odejść - milczałam, Gdy odchodziłeś - płakałam, Gdy odszedłeś - nienawidziłam, Bo ciągle Cię kochałam. Gdy miłość łączyła nas, Serce biło raz po raz, Bo kochałam Cię nad życie, A Tyś inną kochał skrycie. Gdy odejdziesz raz na zawsze, W moich oczach staną łzy, Inny weźmie mnie w ramiona, Lecz w mym sercu będziesz Ty. Gdy odjedziesz daleko I zapomnisz o miłości, Pamiętaj na zawsze, że pęknę ze złości! Gdy siądziesz kiedyś o zmroku ame popłyną Ci łzy. A w sercu zadrży niepokój, że już nie wrócą te dni. Ile razy Cię pytałem, Czy choć troszkę kochasz mnie, Twoje serce "Tak!" szeptało, A usteczka: - "Nie, och, nie!" Jak dobrze nam było, Jak piękny był świat, Lecz wszystko się skończyło, Promień szczęścia zgasł. Jak mijające się pociągi w życiu Tak i My szukamy swych dróg, Może kiedyś na małej stacyjce Nasze drogi spotkają się znów. Jak smutno ogromnie, Gdy ktoś serce skradł, Gdy ktoś pocałował, Potem uciekł w świat. Jak smutno ogromnie, Gdy ktoś serce skradł, Gdy ktoś pocałował, Potem uciekł w świat. Jak struna gitary gdzieś zagra w oddali, A potem umilknie, choć drga, Tak serce moje z początku się żali, A potem umilknie choć łka. Jeszcze długo będę odwracać głowę Na dźwięk Twojego imienia. Jeszcze długo wśród tłumu Będę szukać Twojego cienia. Jeśli na szerokim świecie Serce zranisz aż do krwi, Nie rozpaczaj, tylko pomyśl, Tak samo zrobiłeś mi! Jeśli w letnią, ciepłą noc Ktoś Ci głowę zawróci, Pomyśl wtedy, iż ta chwila Komuś serce zasmuci. Jeżeli z inną dziewczyną życia los Cię złączy tkliwy, Przyślę tylko te trzy słowa: - "żegnaj!" oraz "Bądź szczęśliwy!" Już nie pamiętam rysów Twej twarzy, Twoja postać zniknęła we mgle, Lecz ja nigdy nie przestanę marzyć, że może kiedyś znowu zobaczymy się. Każdy kwiat więdnie, Każdy barwę zmienia, Tylko jeden pozostanie, Jest to kwiat wspomnienia. Kiedy byłaś blisko, Czas tak szybko mijał, Teraz tak się dłuży Każda mała chwila. Kiedy słyszę Twoje imię, Moje serce płakać chce, Bo zapomnieć nie potrafię, A bez Ciebie tak mi źle. Kilka łez smutnych zostanie, Ostatnich kilka łez. Tak się kończy kochanie, Tak przecież zawsze jest. Kocham Ciebie jak dawniej. I choć z oczu płynie mi łza. To życzę Ci z całego serca, By Cię ktoś kochał tak jak ja. Kocham Cię daremnie, Ty nie kochasz mnie. Dobrze Ci beze mnie, Mnie bez Ciebie - źle. Kocham Cię, miły chłopcze, Lecz wiem, bez wzajemności. Chciałabym w sercu Twym skrzesać Małą iskierkę miłości. Księżyc przez okno zagląda do mnie, Chcę go zapytać, czy myślisz o mnie. On tylko jeden widzi me łzy, Których powodem jesteś wciąż Ty! Kto by ugasił cierpkie pragnienie, Co moje serce męczy i suszy? Kto by tęsknoty zalał płomienie I żal przytłumił znękanej duszy? Ktoś kiedyś czule mówił mi: "Kochana", Ktoś kiedyś szeptał wiele miłych słów, Teraz w ciemności siedzę biedna, sama, Myśląc, czy usłyszę te słowa znów. łatwo w życiu marzyć i śnić, łatwo tęsknić i szlochać. Niełatwo powiedzieć "żegnaj!" Komuś, gdy bardzo się kocha. Miło było Cię poznać, Nie żałuję wcale, Lecz trudno się rozstać I żałować stale! Miłość mi zabrała wszystko: Serce, sny i marzenia. Zabrała mi także Ciebie, Zostały tylko wspomnienia! Może byłam Ci przeszkodą, Może wcale nie, Lecz pamiętaj, że ja nigdy Nie zdradziłam Cię. Może i lepiej, że nie jesteśmy razem Może i lepiej, że mnie nie kochasz, Bo łatwiej mi z tym, że nie mogę Cię zdobyć Niż z tym, że mógłbym Cię stracić. Może kiedyś mnie pokochasz. Możę pokochasz Ty mnie. Lecz, jeśli kochać nie umiesz, Pamiętaj, żę ja zawsze kocham Cię ! Może się już nie spotkamy, Może zginie Twój ślad, Więc nie zapomnij że Ty, To cały mój świat. Nadeszła chwila rozstania, Ostatni raz widzę Cię, Po policzku łza duża spływa, Serce czule żegna Cię! Nie kochałeś wtedy, Kiedy ja kochałam, Teraz chcesz mnie kochać, Kiedy ja przestałam. Nie opuszczaj mnie, kochany, I nie odchodź, proszę Cię, Niech Twe serce pozostanie, Będę zawsze kochać je. Będę kochać je wytrwale, Będę ciągle o nim śnić I na zawsze pozostanę Wierną i oddaną Ci. Będę stale Cię wspominać, Będę wciąż o Tobie śnić, Bo mi serce przypomina, Jak bez Ciebie trudno żyć. Nie płacz, że ktoś zmarł, Nie płacz, że znów wszystko Ci nie wyszło, Wiem, że to boli Bardzo boli to wszystko. Masz jedno życie - przejdź je z uśmiechem, Bo zawsze jest to, co nazywa się grzechem. Nie pozwól, bym cierpieć musiała, Kochając Cię tylko we snach, Bym imię Twe wymawiała, A oczy tonęły mi w łzach! Nie spotkamy się już nigdy, Nie spojrzymy sobie w twarz, Nie podamy sobie ręki, Bo ja wiem, że inną masz. Nie warto Ciebie miłować, Nie warto Ciebie całować, Nie warto o Tobie śnić, Nie warto dla Ciebie żyć! Nie wiem, co moje oczy widzą w Tobie. Nie wiem, dlaczego myślę o Tobie. Lecz wiem, że jest to coś przykrego. Przykrego, bo nie wzajemnego. Nie wiem, o co nam poszło, O jaką błahą rzecz. Ty powiedziałaś "żegnaj!", Ja powiedziałem "Cześć!", I odeszłaś z uśmiechem na twarzy, Choć w oczach miałaś łzy. Ja powiedziałem "Nie płacz!", Choć w sercu płakałem jak Ty. Nie zawsze można się kochać. Nie zawsze trzeba wylewać łzy. Lecz można zostać w przyjaźni. Po prostu ja i Ty. Oczom własnym nie wierzę, że to możesz być Ty, Przecież dawno odszedłeś, Chcąc na złość zrobić mi! Od chwili, gdy Cię poznałem, łzy leją moje powieki, Wiedz, że Cię bardzo kocham I kochał będę na wieki. Od czasu, gdy Cię poznałam, łzy ronią moje powieki. Pamiętaj, miły, ja kocham I kochać będę na wieki! Odchodzę na zawsze, Zapomnij, co było! Przepraszam za smutek, Dziękuję za miłość. Odeszłaś ode mnie, Sam nie wiem, gdzie, A czekać nie mogę, Bo serce się rwie. Więc gdzie mam się udać? Któż powie mi to? Czy oprócz nadziei Zostało mi coś? Czy wrócisz tu jeszcze, By pocieszyć mnie? Czy przyjdzie ta chwila, Gdy znów ujrzę Cię? Odszedłeś tak nagle, Ani się pożegnałeś. Może nie umiałeś, A może nie chciałeś?! Okropna jest tęsknota, Gdy myśl wciąż do Ciebie ucieka, Gdy myśl jest już przy Tobie, A droga do Ciebie daleka. Weź tą kartkę w swoje ręce I zasłuchaj się w piosence. A ona Ci przypomni czas, Kiedy przyjaźń łączyła nas. Patrzę w niebo zachmurzone, Na me włosy pada deszcz, Moje serce zasmucone Tęskni mocno, aż do łez. Piękne jest słowo kocham, Piękne jest jego brzmienie. Jeśli ktoś kogoś kocha, Ciężkie jest jego cierpienie. Piszę do Ciebie ostatni list, Nie atramentem, lecz łzami, Bo chwile pięknej miłości Skończone między nami. Płynie rzeka płynie Ociera się o skały Chłopak marzy o dziewczynie Ale jest nieśmiały Po co było całować i kłamać? Po co było zabierać mi czas? Po to tylko, by serce mi złamać, Aby wolny spędzić swój czas?! Po cóż mi mocne przeciwieństwa świata Jedna jest tylko klęska, twej przyjaźni strata ! Po morzu płynie kra. Po oku płynie łza. Wszyscy Cię kochają, A najbardziej ja. Połączyła nas ta chwila, Która była tak jak sen, Lecz gdy przyszedł czas rozstania, Pozostały tylko łzy. Powiedz, czy warto jest kochać do woli I niewolnikiem swoich uczuć być. Powiedz, czy warto, choć tak serce boli, Wiecznie tęsknić i marzyć, o miłości śnić. Pozostanie mi samotność, Nie wiem, jak z nią żyć. Pragnę, Miły, raz ostatni Krótką chwilę z Tobą być. Przez Cebie po nocach nie spałam, Przez Ciebie często płakałam. Bo byłeś jedynym chłopakiem, Którego na prawdę kochałam. Róża jest piękna więc kole, Koląc zadaje rany. Tak cierpi człowiek gdy kocha, A sam nie jest kochany. Są różne chwile w życiu Różne wspomnienia wiatr śle Jedno uparte zostało, że ciągle ... kocham Cię Smutne są słowa, bzy giną bez końca. Smutna jest miłość, gdy ból się uśmiecha. Smutne są oczy, gdy nie nawidzą słońca. Smutne jest serce, gdy tęskni do Ciebie bez końca. Smutno dzisiaj bez Ciebie, Do oczu cisną się łzy. Jak długo Ciebie nie widzę, Tak długo serce me drży. Chciałabym być znów przy Tobie, W ramionach tulić się Twych, I jak to zwykle bywało Całować Cię, aż po świt. Świecą gwiazdki, świecą Na wysokim niebie*, Ty dziewczyny wszystkie kochasz, Ja jedynie Ciebie! Tak mi smutno, tęskno, nudno, Za oknem i deszcz, i mgła. Kochać nie wolno, zapomnieć trudno, Więc w oku moim kręci się łza. To nie sztuka iść przez życie Kiedy radość zewsząd tryska, Ale iść z pogodną miną, Kiedy ból za serce ściska. To szczęście było tak blisko. My obok siebie. Dlaczego odeszło to wszystko? Dlaczego znów jestem bez ciebie? To wszystko jest niemożliwe, A jednak się kiedyś zdarzyło. łączyło nas kilka spojrzeń I przeklęte słowo: miłość! Trudno jest żyć w nieszczęściu, Kiedy się płacze i szlocha, Lecz trudniej jest żyć bez kogoś, Kogo się bardzo kocha. Trudno się uśmiechać, Kiedy serce szlocha, Trudno mówić "żegnaj!", Gdy się mocno kocha. Trudno, rozeszły się nasze drogi, Chociaż kochałem Cię wiernie, Dzisiaj słałbym Ci róże pod nogi Właśnie z uwagi na ciernie. Ty nie..., Ty tego nie czujesz..., Ty z mej miłości śmiejesz się. Usta Twe inną w tej chwili całują, Do innej mówisz: - Kocham Cię! Przyjdzie czas, że ją także porzucisz, Tak jak kiedyś rzuciłeś i mnie! Przyjdzie chwila, gdy do mnie powrócisz, Lecz ja powiem: - Spóźniłeś się! Nie! Tyle dni minęło, tyle zdarzeń, Tylu ludzi przeszło, tyle wrażeń, Tyle marzeń sennych nam się nie spełniło, Tyle gwiazd dobrych na niebie ubyło! Tylko dla Ciebie żyłam, Ciebie tylko kochałam, Z Tobą szczęśliwa byłam, A teraz sama zostałam. Wczoraj szczęście było blisko, Wczoraj śmiał się cały świat. Dzisiaj raptem wszystko prysło, Całe szczęście rozwiał wiatr. Wiatr połamał kwiaty w dolinie, Chłopak złamał serce dziewczyny. Kwiaty ożyją gdy maj powróci, Złamane serce nigdy nie wróci. Wiem dobrze, co to jest miłość, Wiem dobrze, po co i na co, Lecz nie wiem, dlaczego ludzie Rozstają się z sobą i... płaczą. Wiem, już mnie nie kochasz, Nie tęsknisz, nie szlochasz, Wiem, ze mnie się śmiejesz, Za inną szalejesz. Wiem, że jutro w ramionach Już inną będziesz miał, Lecz nie zapomnij, że był ktoś, Kto kochać Ciebie chciał! Wiem, że serce nie sługa, Wiem, że taki mój los, Ale jeśli się uda, Utrę Ci jeszcze nos! Za ten wyraz pogardy, Co na twarzy Twej tkwi, Jeszcze spotka Cię kara, Jeszcze odpowiesz mi! Pożałujesz, żeś wzgardził Tą miłością i mną, I ty też będziesz cierpiał, Nie ominie Cię to! Wiersze dla Ciebie pisałem, Prócz mnie nie czytał ich nikt. Do Ciebie pocztą wysłałem Swój pierwszy miłosny list, Dla Ciebie głowę straciłem I kredą mazałem po ścianach, By cały świat się dowiedział, Jak bardzo jesteś kochana. Wszędzie widziałem Cię w tłumie, Twe imię ciągle słyszałem, Po nocach prawie nie spałem, Tak bardzo Ciebie kochałem. Wierzyłam Twoim słowom, Lecz słowa uleciały. Wierzyłam Twoim ustom, Lecz usta Twe kłamały. Wierzyłam Twemu sercu, Lecz serce rytm zmieniło. Czy więc mam nadal wierzyć, że prawdą kiedyś to było? Wiosna wróci, maj powróci i zakwitną pąki róż. Ale dni spędzone razem nie powrócą nigdy już. Wspomnij czas, Który zapoznał I rozłączył nas! Wszystko można zapomnieć: Smutek, tęsknotę i łzy. Lecz nigdy nie zapomnę Takiego chłopaka jak TY. Wszystko w świecie przemija powoli, Pamięć o szczęściu i o tym co boli. Wszystko przemija jak chce przeznaczenie I tylko zostaje To jedno wspomnienie. Z tamtych naszych pragnień, Z naszych wspólnych marzeń Nic już nie zostało, Prócz wspomnienia zdarzeń. Za moje serce złamane, Za moją miłość wzgardzoną Chcę podarować Ci kwiatek, Maleńką różę czerwoną. Być może złamiesz tę różę, Tak jak złamałeś mi serce, Lecz serce było bezbronne, Różą poranisz swe ręce. Zapomnę o tym co było Zapomnę o słowie Miłość Zapomnę jak pragnąłeś kiedyś mnie Lecz nigdy nie zapomnę jak mówiłeś Kocham Cię Złapanej sarnie łza z oczu płynie, Tak bardzo żal jej wolności. Może i Tobie kiedyś żal będzie Pięknej kwiecistej miłości. Zostawiasz mi pamięć. To wszystko, co po Tobie zostało. Ja widzę tamte dni, Kiedy szczęście z nami mieszkało. Nie mówisz słowa, bo... ... bo po co się powtarzać! A kiedy pytam: - Kto? Nic mi nie odpowiadasz. Odchodzisz... Cóż, tak jest, że każdy musi odejść... Tylko jeszcze ten gest - Podaj rękę na zgodę! żałuję, że Cię poznałam, żałuję, że pokochałam, żałuję tego, że czuję, Wszystkiego, co z Tobą związane, żałuję. żegnaj na zawsze Zapomnij co było Przepraszam za kłopot Dziękuję za miłość 2005-06-21
- ZmartwychwstałEgo
- Abyś była kochana Od wieczora do rana I od rana do wieczora, Gdyż na te przyjemności Dobra każda pora. Abyś żyła radosna, Abyś była jak wiosna, Smutku nie zaznała, O mnie pamiętała! Alleluja dziś śpiewajmy, Bogu cześć i chwalę dajmy, Bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel, Tego świata Odkupiciel. Zdrowia, radości i powodzenia To są najszczersze moje życzenia. Baw się dobrze i wesoło, Zawsze bądź idealistką! W szkole oraz poza szkołą Niech Ci się udaje wszystko! Bądź dobry i miły, Miej serce otwarte, Lecz nie dla każdego, Tylko komu warto. Bądź gwiazdą dla wszystkich, Sercem dla jednego. Śmiej się do wszystkich Lecz kochaj jednego. Bądź pełna uroku W każdej porze roku! Bądź przyjaciółką wszystkich płaczących, Ocieraj łzy co gorzko im płyną, Uśmiech promienny miej zawsze na twarzy, A będziesz zawsze kochaną dziewczyną. Bądź szczęśliwa i radosna, I z uśmiechem patrz na świat. Niech młodości Twojej wiosna Trwa przez szereg długich lat. Bądź szczęśliwa i radosna, Poznaj urok młodych lat, Niech Ci życie wiosną będzie, A radością cały świat. Bądź szczęśliwa i radosna Jak wiosenny ptak, A w Twym sercu niech nie gości Nigdy smutek ani strach. Bądź tak szczęśliwa jak kwiat na wiosnę, Gdy uśmiech słońca kielich mu rozchyla. Niech wokół Ciebie same kwiaty rosną, A woń ich słodka życie Ci umila! Bądź tak szczęśliwa O każdej porze, Jak tylko człowiek Szczęśliwym być może! Bądź zawsze szczęśliwa, Złym losom nie znana, Uprzejma, czuła, tkliwa, Przez wszystkich kochana. Bądź zawsze szczęśliwa I zawsze się śmiej. Gdy grozi Ci dwójka, No to z lekcji zwiej! Byś miał życie nudne, słabe, Za kochankę starą babę, Złych przyjaciół, podłe mienie, Brzuch pustawy i kieszenie, A kłopotów - co nie zliczyć!.. Tego właśnie Ci... nie życzę! Co Cię w życiu rozwesela, Czego pragnie serce Twoje, Niech Ci dobry los udziela. Takie są życzenia moje! Co jest i było Twoim marzeniem I to, co będzie w przyszłości, Niech nie ulata z pustym westchnieniem, Lecz niech się spełni w całości! Człowiek ma w życiu jedną drogę, Którą mu wskazuje Bóg. My wspólnie prosić będziemy Boga, By nas przez życie wiódł. Dla Martusi cukiereczek, Niech odpędzi Twój smuteczek. I nie przejmuj się chłopcami! Niech się zadowrlą sami. Dnie urocze, piękne, młode W drodze życia napotkamy, Ale jednym z najpiękniejszych Będzie dzień urodzin Mamy. Więc serdecznie Ci winszuję, Aby przez ten dzionek cały Tylko nuty zdrowia, szczęścia, W Twoim sercu, Mamo, grały! Dużo szczęścia i słodyczy Moje serce Twemu życzy! Sto lat życia w pomyślności, A jak w życiu, tak w miłości! Dzień imienin Twych się zbliża, Więc życzenia kreślę Ci, By się wszystko Ci spełniło, O czym marzysz, o czym śnisz, Byś pogodne miała sny - Z głębi serca życzę Ci! Dzień szczęśliwy, dzień jedyny, Dzisiaj Twoje urodziny. A więc składam Ci życzenia Zdrowia, szczęścia, powodzenia! Dzień urodzin - święto Twoje, Przyjmij więc życzenia moje! Składam Ci życzenia żołnierskie, najprostsze, Niech się spełni w Twoim życiu wszystko, co najdroższe! Dziś kwiatów dać Ci nie mogę, Mimo najszczerszych swych chęci, Lecz słowa, które Ci składam, Dłużej zostaną w pamięci. Dziś są Twoje imieniny, Chcę Ci złożyć życzeń moc Krótko, zwięźle, od dziewczyny, Abyś myślał o niej w noc. W dzień popatrzysz na tę kartkę, Jak patrzyłeś w oczy me. W dniu imienin Tobie, miły, Moc całusów tkliwych ślę! Dzwoni, śpiewa serce moje, że dzisiaj jest święto Twoje, Więc posyłam Ci życzenia Zdrowia, szczęścia, powodzenia. Ile gwiazdek na błękicie, Tyle piątek miej w zeszycie. Ile kropel wpada w morze, Tyle szczęścia daj Ci, Boże! Ile gwiazdek na niebie, Tyle szczęścia dla Ciebie! Tyle słońca i pogody Dla prześlicznej Twej urody! Ile liści na kalinie, Ile wody w rzece płynie, Tyle szczęścia i słodyczy Moje serce Twemu życzy! Ile liści na kapuście, Ile dziadów na odpuście, Ile pcheł pies w kudłach chowa, Tyle lat bądź, Aniu, zdrowa! Ile liści w lasku, De na Saharze piasku, Ile gwiazd na niebie, Tyle życzeń mych dla Ciebie. Ile na drabinie szczebli, Ile Hitler nakradł mebli, Ilu ludzi w Ameryce, Tyle szczęścia Tobie życzę! Ile rzek do morza płynie, Ile liści na krzewinie, Tyle szczęścia i słodyczy Tobie, Olu, Adam życzy! Ile sadzy jest w kominku, Ile soli w Ciechocinku, Tyle szczęścia i słodyczy Tobie Basiu, Kuba, życzy! Ile sadzy kominiarz Z komina wymiecie, Tyle latek w szczęściu Chodź, Piotrze, po świecie! Ile w niebie świeci gwiazd, Ile liści zrzuca las, Ile kropel wpada w morze, Tyle szczęścia daj Ci, Boże! Imieniny - dzień radosny, Pełen kwiatów, zapach wiosny, Wszyscy złożyć chcą życzenia Zdrowia, szczęścia, powodzenia. Niech Ci słońce zawsze świeci I niech czas radośnie leci! Niech odejdą smutki, złości I powróci czas radości! Te życzenia, choć z daleka, Płyną jak wzburzona rzeka I choć skromnie ułożone, Są dla Ciebie przeznaczone! Jak fiołek wśród ukrycia, Obudzony tchnieniem wiosny, Tak Ty każdy dzionek życia Miej szczęśliwy i radosny! Jak fiołki wśród ukrycia Oczekują przyjścia wiosny, Tak niech płynie wiek Twój młody W zdrowiu, szczęściu i radości! Jak łódka w pędzie Niech Twa przyszłość będzie: I chyża, i żywa, I zawsze szczęśliwa! Jak obyczaj stary głosi Według ojców naszych wiary, Pragnę złożyć Wam życzenia W dniu Bożego Narodzenia. Niech ta gwiazdka betlejemska, Która świeci dziś o zmroku, Doprowadzi Was szczęśliwie Do spotkania w Nowym Roku! Jak potoki czystej wody Po zielonej płyną niwie, Tak niech płynie wiek Twój młody: Słodko, błogo i szczęśliwie. Jak słońce się zbliża z dalekiej krainy, Tak się też zbliżają Twoje imieniny. Pragnę więc Ci złożyć najlepsze życzenia: Zdrowia, dużo szczęścia, no i powodzenia! Jak stokrotka w trawie skryta, Ożywiona tchnieniem wiosny, Tak Ty każdy ranek życia Miej pogodny i radosny. Jak te pąki wonnej róży Niech Twe lico promienieje, A ten kwiatek niech Ci wróży, że dzień szczęścia zajaśnieje. Jak uśmiech w młodym oku, Jak migotanie słońca na stoku, Jak lot ptaka po błękicie Niech Ci lekkim będzie życie! Jak wesołym krasnoludkom Czas w bajeczkach leci, Tak niech Tobie całe życie Gwiazdka szczęścia świeci! Jest w roku taki dzień, W którym smutki idą w cień, Więc z okazji tego dnia Posłuchaj, co życzę ja: Dużo zdrowia i radości, Szczęścia w życiu i miłości, Mocy najpiękniejszych wrażeń I spełnienia wszystkich marzeń. Jesteś jak ten pączek róży, Co dopiero się rozwija, Zatem szczęście niech Ci służy, A smutek omija! Jeśli w przyszłości rozłączy nas czas Pamiętaj ! że przyjaźń nadal łączy nas ! Każdego roku o tej samej porze Każdy Ci życzy, co tylko może. Ja korzystając z tej sposobności, życzę Ci szczęścia, dużo radości, To, czego pragniesz, by się spełniło, A to, co kochasz, by Twoim było! Każdego roku, o stałej porze Każdy Ci życzy, co tylko może, Więc korzystając z tej sposobności, życzę Ci szczęścia, dużo radości, To, czego pragniesz, by się spełniło, A to, co kochasz, by Twoim było! Kiedy dzień Twych urodzin nadchodzi, Oddać życzenia mnie się godzi! Chciej przyjąć w dowód uznania Hołd szacunku i przywiązania. Aby Ci dowieść, że jestem szczery, Miej na uwadze pierwsze litery. Krótka mowa, szczere słowa: - Pókiś żywy, bądź szczęśliwy! Kwiatów Ci nie dam, mimo szczerych chęci, Lecz słowa, które zostaną w pamięci: życzę Ci szczęścia, dużo radości I długiej, szczęśliwej przyszłości. Niech los Ci z oczu łez nie wyciśnie, Niechaj się wszystko wiedzie pomyślnie, Wszystko, co piękne i wymarzone, W dniu Twego święta niech będzie spełnione! Kwieciste wonie niech Ci wiatr niesie. Wszystko, co piękne, niech Twoje zwie się. Kwitną fiołki, kwitną róże, Kwitną maki, kwitnie bez, A ja słowa kreślę w górze: - Dużo szczęścia, mało łez! Lilia zakwita, róża opada, Piękny tulipan płateczki składa, A ja Ci składam piękne życzenia Zdrowia i szczęścia, i powodzenia. Maleńki strumyk z daleka płynąc, Po swojej drodze rozszerza się. Niech Twoich nauk koniec nie zginie, A Twe marzenia niech spełnią się! Me życzenia, choć z daleka, Płyną niby modra rzeka, Choć są skromnie ułożone, To dla Ciebie przeznaczone. Miłość - cudowny kwiat, Miłość upiększa świat, Miłość osusza łzy, Miłości życzę Ci! Miłość jest wielka Lecz mija jak mgła Przyjaźń jest cicha Lecz długo trwa... Może kocham, może nie - lecz na pewno lubię cię. Na stole święcone, a obok baranek, Koszyczek pełny barwnych pisanek I tak znamienne w polskim krajobrazie W bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie. Zielony barwinek, fiołki i żonkile - Barwami stroją uroczyste chwile. W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie, Gdy wielkanocne na stole śniadanie. Nie mogę przyjść z bukietem róż, By złożyć Ci życzenia, Lecz pragnę, by spełniły się Najskrytsze Twe marzenia. Nie znaj nigdy smutnej doli, Ciężkich życia dróg, Niech Ci sto lat żyć pozwoli W zdrowiu, w szczęściu - Bóg! Nie zrywaj nici przyjaźni Bo nie wiesz czym grozi zerwanie. Choć nitkę zwiążesz Węzeł na zawsze zostanie. Niech Ci słonko jasno świeci, Niech Ci czas radośnie leci, Niech Cię miną smutki, złości I nastanie czas radości! Niech Ci słońce świeci, Niech Ci życie słodko leci! A pogo